Szacuny
51
Napisanych postów
7467
Wiek
54 lat
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
32016
Wszystkie psy powinny miec obroze i kaganiec. Bez wyjatku. Wlasciele powinni byc surowo karani za nieprzestrzeganie tego przepisu. I nie ma to nic wspolnego z agresywnoscia zwierzat.
Szacuny
6
Napisanych postów
442
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
5911
Mam dokładnie takie same zdanie jak x-ray.
Uwielbiam psy ale nie znoszę ich właścicieli. Wkurzają mnie ludzie z psami bez kagańców, czasami nawet bez smyczy. Wkurza mnie starsza pani ze swoim kundlem, która krzyczy: "pikus zostaw !", a pikus wyrywa się do mojej nogawki. Jeszcze bardziej wkurzaja mnie kolesie w dresach z "ułożonymi pitami". Wg nich ich pies może biegać bez smyczy i kagańca bo jest wytresowany. Tylko skąd ja mam to wiedzieć? Zresztą pies to jest pies. Nigdy nie można byc w 100% pewnym jego zachowania.
Wkurza mnie to że wychodząc przed blok, dzieciaki bawią się w psich odchodach. Razi mnie to jak widzę 7-letnie dzieciaki biegające po trawniku obsmarowanym przez psy. Wymiotowac mi sie chce jak ide wiosną na polibudę. Jest odwilż i zamiast wody po sniegu i blota jest brunatna maź i smród na kilometr...
Szacuny
0
Napisanych postów
4
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
0
jakby wszystkie psy były na smyczy to by sie nie gryzły Ale oczywiscie ja swojego spuszczam ze smyczy ale tylko w ustronnych mniejscach takich jak: wały przy rzece, rampa (stara zarośnięta) gdzie sie pociagi rozładowywuje lub na wioche jakas pojade i tam pies luzno biega.
Kiedys z nim chodziłem bez smyczy ale teraz chodze nie dlatego ze gryzł sie z psami ale został potrącony przez ciezarówke gdy bieg do dzieciaków zeby go pogłaskały.
Szacuny
6
Napisanych postów
442
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
5911
Przeczytałem cały, bo wtedy mam prawo dyskutować.
Psów w mieścien nie toleruję z powodów, które wypisałem wcześniej.
Odnośnie psów spuszczanych ze smyczy na wiosce ... kilka lat temu jechałem przez taką wioskę na rowerze. Niestety tego dnia nie było mi dane popływać w rzece z powodu puszczonego psa bez smyczy na "odludziu". W zasadzie to przez wiele dni nie bardzo mogłem chodzić ...
Szacuny
57
Napisanych postów
10091
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
53086
Ray dobrze napisał.
Rozumiem, że ktos moze bac się mojego psa. Dlatego pies jest na smyczy.
Ale żądam od wlasciela mniejszego psiaka, by tez trzymal swojego na smyczy. To, ze jest mniejszy to nie argument.
Gory upajaja.Czlowiek uzalezniony od nich jest nie do wyleczenia.Mozna pokonac alkoholizm,narkomanie,slabosc do lekow.
Fascynacji gorami nie można.
Szacuny
8
Napisanych postów
1345
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
5592
no ja napewno nigdy nie zaloze mojemu psu kaganca bo to dla niego meczerania i zreszta on sie obraza od razu hehehe chyba lepszym rozwiazaniem byloby zezwolenie na puszczanie psa bez smyczy badz kaganca tylko wtedy gdy pies ukonczy szkolenie PT.
-----------------------------
PROSTO
-----------------------------