Naczytałem sie mnostwo postow na temat treningu i ogarnol mnie wielki metlik:/ Michail w swoim poscie https://www.sfd.pl/temat214525/ napisał ze w treningu na mase powinno robic sie duza ilosc seri ( 12-16 duze partei miesni )zaś we wszystkich postach w ktorych oceniacie treningi innych ganicie ludzi za to ze
chca robic z byt duzo seri (a chca ich robic i tak mniej niz podal Michail).
Więc wkoncu jak?? mam robić tych seri jak najwiecej czy nie??
I jeszcze jedna sprwa: czy moge cwiczyc klate, biceps, tricps i aktony 3x w tygodniu + 1 grzbiet(z ta duza iloscia seri)?? bo tak wlasnie robilem przez ostatni miesiac (to tez jest moj caly staz:)- troche krutki ale zawsze:P). Przez ten czas nabralem troche masy i sily...no ale treningi wasze wygladaja zupelnie inaczej....wiec sam nie wiem....plis niech ktos mi pomoze!
chca robic z byt duzo seri (a chca ich robic i tak mniej niz podal Michail).
Więc wkoncu jak?? mam robić tych seri jak najwiecej czy nie??
I jeszcze jedna sprwa: czy moge cwiczyc klate, biceps, tricps i aktony 3x w tygodniu + 1 grzbiet(z ta duza iloscia seri)?? bo tak wlasnie robilem przez ostatni miesiac (to tez jest moj caly staz:)- troche krutki ale zawsze:P). Przez ten czas nabralem troche masy i sily...no ale treningi wasze wygladaja zupelnie inaczej....wiec sam nie wiem....plis niech ktos mi pomoze!
Krzysztof Piekarz
. Dopóki nie przetestujesz danego treningu/suplementu/ćwiczenia - dopóty nie będziesz wiedział co jest warte. Czasem po jakimś treningu masz świetne efekty...do czasu, a póxniej zmieniasz go na drastycznie odmienny - i też idzie, bo daje zupełnie inne bodźce mięśniom. Ten sport to ciągłe podchody, bo organizm się upiera, że nie potrzebuje większej masy.