Szacuny
2
Napisanych postów
80
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
393
tak mi powiedział tata gdzy zobaczył mnie po treningu.Cały byłem poobijany. Kolega mojego taty też ćwiczył kk, i jeszcze box. Jednak zrezygnował z powodu tych siniaków i że mo.ze być chory!!Ale ja nie wiem czy to prawda!!Wydaje mi sie że to coś może powodować, ale na coś trzeba umrzeć:)Ja i tak bede ćwiczył:)
"kiedy nie masz siły i pot zalewa ci oczy, a mimo to wstajesz i dalej walczysz to dopiero wtedy zaczyna sie KYOKUSHIN"
Szacuny
11176
Napisanych postów
52126
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Też nie zrezygnuje z karate pomimo tego że przychodze zawsze zjarany i obity..Co do tych siniaków..hmm nie wiem.. pewnie na cos tam to szkodzi ale dobrze to ująłeś na coś trzeba umrzeć:D
Szacuny
2
Napisanych postów
80
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
393
dokładnie taki fajny masaż!!!Z kolegąsie fajnie czujemy po walkach!Jak jesteś pobijany to takie fajne uczucie!!Wychodzisz z treningu i cie wsszystko boli!i yaki ma być trening, wiesz ze ćwiczysz, i wiesz że dobrze wykożystałeś czas:)
"kiedy nie masz siły i pot zalewa ci oczy, a mimo to wstajesz i dalej walczysz to dopiero wtedy zaczyna sie KYOKUSHIN"
Szacuny
8
Napisanych postów
5
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
30
Mam pytanie
Ostatni na sparingu zostałem uderzony w klatkę piersiową
Sparing miałem w poniedziałek. Minęły już 4 dni a ja odczuwam ból w mostku przy jednoczesnym zgięciu się i wydychaniu powietrza oraz przy uciskaniu tego miejsca.
Gdy siedzę, chodzę leżę nie odczuwam bólu
Pomocy Czy miał ktoś podobną sytuację po ilu przejdzie ból ; czy mogę trenować; czymś się smarować ?
Szacuny
5
Napisanych postów
732
Wiek
35 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
8051
ja mialem podobnie po tym jak dostalem lanie na egzaminie na 3kyu
w sumie bol w mostku dokuczal mi z jakis miesiac, pierwszy tydzien si eprawie nie ruszalem, potem tylko przy wykonywaniu cwiczen czulem bol a do walk wrocilem po 6 tyodniach.
Miałem coś takiego raz, wyleczyło sie i nie wróciło jak narazie i mam nadzieje ze nie wroci jak inne kontuzje
Mimo ze ja nie poszedlem do lekarza to Tobie zalecam sie do niego udac, nasze przypadki moga sie roznic