na Suworowa sie nie będe powoływał, za duzo kontrowersji. ale...
Luberce, Lube. kojarzysz song "Ojczulek kombat?" czy to ci coś mówi? to była początkowo grupa chłopaków z podmoskiewskiego miasteczka Luberce, a później i innych, których zafascynowało pakowanie się w piwnicach, garażach itp. grupka urosła do rozmiarów szczególnej wielotysiecznej subkultury, powielajacej ten sam styl styl zycia. przed pierwszą wojną w Czeczenii wielu z nich zmobilizowano do specnazu własnie. a brano ich tam ze wzgledu na posturę siłę i kondycję. wtedy to byli autentyczni silni, muskularni ludzie, zaprawieni do przerzucania złomu całymi dniami, a nie białkowe brojlery. później Luberce, jak to zwykle bywa, się zdegenerowali: chlanie, prochy, zero ruchu, sterydy, żołnierze mafii, ale to sporo po tamtym okresie.
czytałem o nich, to wiem. utkwiło mi w pamieci zdanie o jednym z nich, kórego ojciec, Nowy Rosjanin wykupił z wojska za ogromne pieniądze:
"był wysoki i dobrze zbudowany a takich brano w pierwszym rzędzie do specnazu, co skazywało go na pewną smierć w Czeczenii."
poza tym, jak ty sobie wyobrażasz pakowanie się zołnierza poborowego w głębokim zwiadzie w czasie dwuletniej słuzby?
co do reszty... sam pomyśl. ile udźwignie facet, który wazy 100 a ile 80 kg, gdy obaj są jednakowo dobrze
umięsnieni, zaprawieni do wysiłku itp? w wojsku nie byłe i nie będę, ale cos mi mówi oraz kolega, były zwiadowca, ze głęboki zwiad wszystko nosi na plecach.
AT to co innego. oni nie noszą całego majdanu na sobie.