heh jak czytam Wasze wypowiedzi to stwierdzam , ze jestem "goly" w praktyce i przygotowaniu merytorycznym. Nigdy nie trafilem ( na szczescie na nozownika) jednak bralem udzial w kilku ulicznych i dyskotekowych "zabawach" i udawalo mi sie wyjsc"calo"-widze ze mialem sporo szczescia. ANI SIE NIE CHWALE ANI NIE ZALE, ale...Treniuje Combat JEstem caly czas "poczatkujacy" i bardzo sceptycznie patrze na innych w tym trenerow-DOSZUKUJE SIE WRECZ MINUSOW i nie robie tu zadnej reklamy , ale widze ze ten koles zyje tym co robi, caly czas udoskonala siebie i poszeza swoja wiedze co potem przekazuje nam, nie puszcza nas na glebsza wode do poki nie wycwiczymy podstaw z tej plytszej etc. I CO NAJWAZNIEJSZE -STARA SIE NAM NIE WPAJAC TYCH JAK TO NAZYWACIE "COMBATOWSKICH BAJEK". Wrecz przeciwnie-osobiscie dostalem zje*be za niepotrzebne zucanie sie na 2 przeciwnikow gdy moglem uniknac tego (meritum). Nie dosc ze poza polaczeniem elementowwalk sportowych i technik combatu przekazuje nam wiele aspektow teoretycznych to jeszcze stara sie nas zainteresowac innymi sprawami poza waleniem sie po mordzie-wspinaczka , nurkowanie, quady i dlugo by tu wymieniac. MI osobiscie treningi z tymi ludzmi sporo juz daly-pomijajac 100%poprawiona kondycje, nowe zainteresowania, itp. Sadze wiec ze nie ma co generalizowac systemu bo mozna byprzesadnie uogolnic ze co instruktor to system,a co trenujacy to interpretacja
treningow.
Zmieniony przez - Gralu w dniu 2006-04-03 14:01:16
Zmieniony przez - Gralu w dniu 2006-04-03 14:07:49