Siemanek, zanim zacząłem jeść białka firmowe to przez jakieś 4 lata moją odżywką białkową był
izolat białka sojowego SUPRO który kupowałem w 20kg workach.
I to były najlepsze lata mojego treningu. A wiesz dlaczego? Dlatego, że wówczas przykładałem się na 100% do treningu i odżywiania i kulturystyka była dla mnie najważniejsza.
A teraz spocząłem trochę na laurach, ważniejsza jest rodzina, biznes i mimo iż ćwiczę regularnie i nie opuszczam treningów to idzie to bardzo powoli mimo całej gamy supli i izolatu CFM który biorę.
Oczywiście postępy ciągle są, ale chyba faktycznie zawdzięczam je tylko suplementom bo przy moim trybie życia, stresie, przepracowaniu i spaniu 5 godzin na dobę powinienem mieć dawno regres formy.
A biorę tylko Vitalmaxa.
To moje refleksje, w każdym razie jeśli ktoś uważa że droższa odżywka to mercedes a tańsza to trabant to musi wziąć pod uwagę np. to, że renomowana odżywka made in USA po odjęciu cła które płaci dystrybutor,kosztów transporu z USA jest tańsza od tych z Europy, może nawet także od Ostrovii.
To tak na marginesie tych rozważań...
A jeśli dla kogoś najważniejszy jest smak i rozpuszczalność to raczej nie będzie kulturystą. Tu wygrywają twardziele, którzy przez pół roku żywią się kurczakiem i ryżem bez dodatków a kto ma delikatne podniebienie to niech raczej nie liczy na sukces.