Duże ciężary - tzn., żeby zrobienie 8-10 powtórzeń sprawiało już jakiś kłopot (wysiłek). Chodzi o to, żebyś dał impuls mięśniom do wzrostu, bo na małych ciężarach możesz machać ile wlezie, a tak i tak, nic nie urośnie. Oczywiście w miarę upływu czasu należy zwiększać obciążenie.
P.S. ja też ćwiczę w domu i jakoś idzie
P.S. ja też ćwiczę w domu i jakoś idzie


Spoko Teegee to jak robisz redukcje na 2500kcal to nie wierze ze z dnia na dzien wskakujesz na
i niestety nie możemy wiedzieć, czy na 2300, czy na 2800 będzie nabierał masę.
. ...i oczwiscie nie ma tam samej kaszy czy ryzu
.