Więc zdecydowałem się na coś takiego:
1.Przysiad 2x
2.Wyciskanie płasko 2x
3.Ściąganie drążka wyciągu w siadzie szerokim nachwytem do karku 2x
4.Unoszenie tułowia z opadu z obciązeniem(prostowniki) 1x
5.
Wyciskanie na maszynie stojąc 2x, dałbym sztange ale sam mój gryf waży 22kg więc na 15 powt założe na niego tylko talerze po 2,5 kg(i to nie wiem czy zrobie 15 razy) a mniejsze obciąże nie mam tylko 1,25 kg więc nie mam pomysłu na progresje co trening, może jekieś propozycje???
6.Francuskie z linką wyciągu 1x
7.Uginanie ramion ze sztangą łamaną 1x
Więc zdecydowałem się poobcinać ilość ćwiczeń, łydki wyrzuciłem(zrobie potem w splicie lub w kolejnym hst) przyciąganie drążka wyciągu dolnego też wyrzuciłem, zostawiłem tylko prostowniki bo wiem na stówe że w tym planie nie będe robił MC(poprostu nigdy wcześniej go nie robiłem, za mało czasu na nauke techniki). Jeśli jednak byłoby lepiej wyrzucić prostowniki to piszcie śmiało.
ps. zdecydowałem się na ten "podstawowy wariant HST" z małą ilością ćwiczeń, a i bic i tric od 10 czy od połowy 10
Pzdr