Szacuny
21
Napisanych postów
4247
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
28873
Ehhh...tu nie chodzi o rozgrywaniw "szchow" podczas walki.Ale o hkmmm... kurde, nie potrafie lpiej wytlumaczyc. A co do strategi to chodzilo mi o caloksztlalt, od minut przed walka az do minut po walce.I mowilem o ulicy.
Szacuny
1
Napisanych postów
60
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
1665
Jakis czas temu kilku gosci zaczepilo mnie i mojego kumpla na osiedlu. Pierwszy ze zlamana reka chcial mnie z gipsu pare razy poczestowac w twarz. Odskakiwalem do tylu, chwycilem jego kolege za koszulke i zaslonilem sie nim, tak ze jednego szczala przyja on. Zaczal krzyczec na swojego kolesia ze jest po***any i ma przestac,itp. Przez chwile poszrpalem sie z nim, kidy go wywrocilem odwrocilem sie do tego ze zlamana lapa. Akorat kopal mnie czyms co mialo byc okreznym. W sumie przyjalem to na bark i odskoczylem znowu do tylu. Moj kumpel widzac co sie szykuje chcial przelozyc baterflajke ktora mial w kieszeni kortki do tylnej kieszeni spodni (tak na wszelki wypadek jakby kopa dostal to zeby mu sie w brzuch nie wbila). Ten ktorego wywrocilem zobaczyl ten noz i myslal ze kumpel chce go uzyc, wiec szybko zaczal nas przepraszac za nieporozumienie, ze troche wypili i tym podobne bzdety. I tak w sumie chwilke jeszcze popyskowalismy i rozeszlismy sie. Wracajac do tematu- zdaje mi sie ze tutaj dzialalem instynktownie, nie bylo czasu na jakies myslenie i tym podobne- przynajmniej tak mi sie zdaje.
Pozdrawiam
Szacuny
53
Napisanych postów
11379
Wiek
40 lat
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
47331
Chyba zaszlismy troche z tematu
Ja trenuje kyoushin 10 miechow
trenuje dla samoobrony ale z czasem stalo sie to moja pasja
takie hobby jedni szachy , inni ping pong , a ja kyokushin
"Nie ma odpornych na ciosy, sa tylko zle wyprowadzone ciosy"
Były moderator w Stylach Tradycyjnych Uderzanych i MMA oraz byly czlonek "Elity"
Szacuny
1
Napisanych postów
144
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
1796
to fakt....wracajac do tematu
ja trenuje dla ruchu ...)...jest to dla mnie zb***ista mozliwosc wyzycia sie, poruszania,zmeczenia ........ nauka sztuki walki ....do dla mnie super bonus ......... na razie udawalo mi sie uniknac konfrontacji na ulicy......wiec jedynie sparingi daja mi jakis kontakt z walka.....)
ZgreD
"To nie sztuka zabić jeża ale kruka co go stuka... "
Szacuny
1
Napisanych postów
144
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
1796
samo okreslenie i laczenie słow "sztuka walki i samoobrona" to jakies nieporozumienie czy wogole istnieje cos takiego jak samoobrona...?
nie ma obrony ktora nie bylaby atakiem....
jesli cwiczy sztuki walki to po to aby walczyc ....a po ktorej stronie mocy sie stanie to juz zupelnie inna sprawa...)
ZgreD
"To nie sztuka zabić jeża ale kruka co go stuka... "
Szacuny
33
Napisanych postów
3395
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
21099
koziolek racja co do tych 2 judo ...
Widzicie jaka rozbieznosc jeden poskladal dwoch judowkow a inny sie lal z kaleka ktory mial reke w gipsie W sumie nie wiem co lepsze czy 2 judokow czy koles z reka w gipsie.
A najlepsze jest to:
ostatnio wyskoczyl do mnie koles na solo nie taki mocny nawet nie napakowany, w sumie nawet ciota
hehehe
dobre
AndY_90
Wlasnie wykorzystania technik w odpowiedniej chwili i momencie uczysz sie na sparingu najpierw powtarzasz ja wiele razy a pozniej stosujesz w walce sparingowej a pozniej np. na ulicy, czy zawodach ona sama leci.
Pozdrawiam
On nie jest taki woli mięso niz buraki.
Wasz
czytelnik dzialu ...
Szacuny
11179
Napisanych postów
52135
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
po co trenuje, myśle ze zgodnie z zasadą przyjemne z pożytecznym. fajnie czuć to jak nazywam "napięcie mięśni i dotlenienie komórek" a pracuje umysłowo i raczej siedząco, więc trzeba to zrównoważyć. co do ilości przeciwnikow to bywało różnie zdarzalo się zostawić dwóch na glebie (nachlani fajterzy), na świra rozgonić kilku ale tez kop od tylu ze schodków od chudzinki gdy chciałem być dobry i rozdzielić innych. a potem 20 dni zwolonienia. moim zdaniem to sytuacja tworzy czlowieka wiec aby się zachować trzeba być przygotowanym, by instynktownie wybrać najlepszą technikę