Szacuny
0
Napisanych postów
15
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
271
Pawel da rade go pokonac. Wierze w niego. Aleksander nie jest Fedorem wiec mozna go pokonac. Poza tym w stojce Pawel tez zrobil spory postep. Trzeba trzymac kciuki i wierzyc w zwyciestwo...
Szacuny
0
Napisanych postów
517
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
7139
Dzięki za link. Ten Thompson to jakiś wariat. Niezła, choć krótka walka, fajnie jak by ktos znał link do walki z Crocopem. Dobry jest ten Aleksander...ale Paweł da radę!
Szacuny
15
Napisanych postów
2499
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
23442
PAWEŁ GO ZLEJE TAK SAMO JAK GO ZLAŁ MIRKO -lewym highkick'iem?
przeciwnika dali mu bardzo wymagajacego ale wierze w pawla!przed walka z nogueira tez wszyscy mowili ze przegra w 30 sekund a jednak radzil sobie bardzo dobrze.tym razem bedzie mial wieksze szanse w parterze ale w stojce musi cholernie uwazac!
Szacuny
25
Napisanych postów
2687
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
52673
Jak każdy ( zapewne ) Polak będę kibicował Nastkowi, ale pride z nim brzydko pogrywa. Oczywiste jest że nikt nie zostanie z dnia na dzień mistrzem MMA, przychodząc z innej dyscypliny, jak dobry by w niej nie był - inne wymagane umiejętności, cały arsenał nowych technik do opanowania. Szczególnie odnosi się do kogoś, kto jak Nastula pochodzi z kraju gdzie, nie oszukujmy się, MMA jako sport dopiero się zaczyna. Na powitanie większy Nog, teraz Aleks który wszystkie swoje ostatnie walki wygrywał z masakryczną przewagą - obaj jakby nie patrzeć ścisła czołówka HW. Porównując to z początkowymi walkami przychodzących do Pride zawodników - CroCop na początek dostał Fujitę - kozak, chociaż nie ta klasa co Aleks/Nog. Potem Takada, Nagata ( rekord 0-2 ) i lżejszy o wagę Wanderlei. Hunt - Yoshida, Bobish, Wanderlei - obydwaj dobrzy oponenci o jedną wagę niżej. A.Overeem - posiadający już wcześniej duże doświadczenie w MMA, pierwsze walki na galach Pride - Imamura, Atajev, Bencic, Kanehara - jeden dobry przeciwnik, nazwiska pozostałych mało co komu mówią. Trudno się oprzeć wrażeniu że szefostwo organizacji nie widzi w Nastuli faceta, który miałby u nich zagościć na dłużej, a raczej kogoś kto ma swoim nazwiskiem przyciągnąć na kilka zawodów więcej publiczności, a potem rozpłynąć się w niebycie.
"Real niggers do what they wanna do, bitch niggers do what they can do"