Szacuny
5
Napisanych postów
206
Wiek
41 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
1618
niewiem czy ktos z was wie jak wygląda egzamin na ratownika wopr...wiec szybko opisze...bo to niesamowite przezycie...poczawszy od 3-4 miesiecy treningów...
spotkaliśmy sie na stawie...zimna woda ok 4-5 metrów w miejscu gdzie byliśmy głęboko
a sam egzamin praktyczny...płyniesz 50m kraul...potem dobierasz sie w pary...płyniesz 25 metrów holowanie stlem żeglarskim< jak juz niemasz sił czujesz ze umierasz...woda w gardle i w ustach dusisz sie ale płyniesz machasz nogami haotycznie a musisz uratować tego człowieka przecież> nastepnie 25 metrów holowanie za żuchwe...takie same wrażenia ale tym razem sprawniej idzie aczkolwiek niemasz juz sił...a potem jeszcze 25 m oburącz...to juz luz...leżysz na plecach holujesz...za pachy....czy jak wolisz...także nieprzyjemne...nogi juz dawno nie słuchaja machasz niewiesz nawet czy wogle machasz nóg nie czujesz...masakra....a potem jeszcze 25 pod woda...nic nie widzisz....i na koniec...na dno te 4-5 metrów wyciągasz manekina....ale zdałem....i wtedy człowiek naprawde wie ze było warto...a uczucie jakbyś zaraz umierał....
Szacuny
0
Napisanych postów
23
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
148
Siemka mam 16 lat i jestem zawodowym pływakiem najwiecej łacznie na 2 treningach(1 trening z rana o 8 do 10 2 trening od 18 do 20 ) przepłynelismy razem z kolegami dokłanie 10km. 1km. ma 40 basenów czyli 10km. to 400basenów w 4 godziny. Nie ściamniam , mozecie w wiekszych miastach pójść na basen i sie popytać tych co codziennie pływają ze koło 10km. robią na treningach...
Pozdro !!
Szacuny
2076
Napisanych postów
49893
Wiek
39 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
492546
Kiedys jak ogladalem mecz NBA to koleszka mowil ze Tim Duncan (on pochodzi z jakis wysp dziewiczych czy czegos takiego) ze plywal dziennie po 15 km ze byl nawet w reprezetacji ale pozniej zrezygnowal na kosza dla mnie to 15 km to juz lekkie przegiecie chyba ze ktos wlasnie to uprawia pod jakies zawody czy cos takiego