AAA czyli wsumei taka "silowka-wytrzymalosc". Pomachac 10Kg przed soba tez potrafie, ale zeby ladnie powoli wyprowadzac ciosy to nie dam rady - ew. pare
razy. Luz nie jest zemna zie w takim razie :). Machanie przed soba rekoma z ciezarkami szybkosci nie wyrobi, ale napewno wzmocni rece, ramiona. Lepiej bede przygotowane barki do tego by trzymac je uniesione (ochrona szczeki). Czesta wada spowodowana - taki mi sie wydaje - wlasnie renujacych jest opuszczanie barkow i narazanie sie na np. sierp, przez slaba wytrzymalosc miesni. Szybkosci zatem nie wyrobi, ale z w/w powodow warto.
razy. Luz nie jest zemna zie w takim razie :). Machanie przed soba rekoma z ciezarkami szybkosci nie wyrobi, ale napewno wzmocni rece, ramiona. Lepiej bede przygotowane barki do tego by trzymac je uniesione (ochrona szczeki). Czesta wada spowodowana - taki mi sie wydaje - wlasnie renujacych jest opuszczanie barkow i narazanie sie na np. sierp, przez slaba wytrzymalosc miesni. Szybkosci zatem nie wyrobi, ale z w/w powodow warto.
fight or die
przejdź się na TKD bo to będzie fachowy trening z trenerem i czegoś Cię z pewnością nauczą, a jeśli Ci się juz naprawdę nie spodoba to pozostaje trening 'domowy'. Myślę, że to co napisał Berre jest bardzo dobre, czyli to 3x3 rundy
czyli wyobraź sobie przeciwnika przed sobą, poruszaj się na nogach i rób imitację walki. Zadawaj ciosy, wykonuj uniki, przejścia itd