Zomb dobrze Cie rozumiem - sam też juz dlugo cwicze i rozne sporty walki wiesz co ulica lub bitka na imprezie zupełnie sie rożnie od treningów bo już nie raz się o tym przekonałem stary poprostu musi byc ten pierwszy raz na ulicy ja pierwszy raz dostałem w******l i to ciężki łomot ale zapamiętłem gościa i rozni ludzie mnie probowali uczyc jak najlepiej sie bic i w końcu nadarzyła sie druga szansa i mu w******liłem czytam że dlugo boks ćwiczysz to powiem Ci ze ulica jest gorsza od zawodów szczególnie jak trafisz na kogoś z hooliganki ;/ liczy się szybkość i siła uderzenia ;) nie wspominam o rozciąganiu np. powinienieś troche pochodzić na parter troche na muay thai -kick boxign też fajna sprawa ćwicz chłopaku i nawet jak dostaniesz w******l ten pierwszy raz to powinno Cię to zmotywować bo nie wyobrażam sobie dać się tak łatwo jeśli dostaniesz to na drugi raz powinieneś odrazu ty nadawać tępo i nie patrzeć na nic wiem ze jest ciężko przezwyciężyć to w sobie ale jak CI sie to uda to będzie za***iście ;) .............................. pozdro ;)
...........
Takze troszke pochopnie powiedziałes o tej chuligance..ale troszke odiegłem od tematu..To co uz ludzie tutaj napisali w zupełnosci Ci powinno starczyc autorze..
Naprawde napisali to co najwazniejsze..PSYCHIKA-to podstawa..musisz sie przełamac w tym momencie kiedy juz bedzie starcie wtedy juz z górki..