Szacuny
10
Napisanych postów
475
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
2196
Ja bym nie mogła sobie ułozyć takie grafiku, że np. trzy razy w tygodniu coś tam, bo najważniejsze to słuchać swojego ciała. Są dni, kiedy można zrobić więcej, a bywa i tak, że trzeba sobie odpuścić.
Widze, ze w tej kwestii poglady mamy bardzo zblizone. Niestety ludzi tutaj wola gotowe plany i programy znalezione gdzies w sieci, czesto wogole niedostosowane do ich umiejetnosci czy mozliwosci itp.
Szacuny
46
Napisanych postów
970
Wiek
40 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
8219
kazaja - dokładnie Poza tym jedni wolą jakieś ćwiczenie, inni drugie, nawet jeśli ich efekty są takie same. Dlatego tak trudno jest dopasować taki 'plan' do osoby, aby i działał, i był wygodny dla ciała.
Najważniejsze to wiedzieć, jakie mięśnie chce się bardziej rozciągnąć (u każdego jest to inaczej - ktoś ma większe przykurcze pod kolanami, ktoś bardfziej musi rozciągnąć np. plecy), i ogólne zasady jak to zrobić, a ćwiczenia najlepiej samemu sobie znaleźć, nawet wymyśleć jeśli ktoś tak woli Byle z zachowaniem zasad i droga wolna...
Zmieniony przez - Jeanette_ w dniu 2005-10-31 14:46:21
Szacuny
10
Napisanych postów
475
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
2196
Nie, ale mysle, ze wiesz o co mi chodzi. Zreszta jak cwiczyles to robiles to z gotowych programow czy sam (ew. w porozumieniu z trenerem) ukladales sobie trening, dobierales takie cwiczenia i ilosci powtorzen, jakie ci odpowiadaly? A ludzi zamiast pomyslec i wczuc sie w swoje cialo wola robic jakies superdunki i katowac sie kilkuset powtorzeniowymi seriami nie wiadomo po co. Albo pisac programy do rozciagania, jakby to byla wielka filozofia? Nie za bardzo moge to zrozumiec.
Szacuny
0
Napisanych postów
5
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
27
heh.. plan sobie ulozylem sam tak zeby mi bylo wygodnie (wybralem z innych planow) dlatego ze brak mi samodyscypliny i wiem ze gdybym nie mial go wydrukowanego przed nosem to bym sam nic nie zrobil:) tak sie mobilizuje do pracy ;)
Szacuny
10
Napisanych postów
475
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
2196
No przy braku samodyscypliny to ciezko ci bedzie z tym szpagatem Mnie najlepiej motywuja wyniki i postepy. A jak ich nie ma to jestem jeszcze bardziej zmotywowany i kolo sie zamyka. A jak mi sie wybitnie nie chce, to wlaczam jakis film o Jordanie, Carterze, czy innym kozaku i po chwili mi sie chce.
Szacuny
10
Napisanych postów
475
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
2196
Bo to jest jedyna sluszna droga zeby notowac stale postepy, analiza tego co sie zrobilo i PO CO bo wielu tego nie wie, i co w zwiazku z tym trzeba jeszcze zrobic i jakimi metodami mozna to zrobic najlatwiej/najszybciej/bezpiecznie, wszytko najlepiej z osoba z zewnatrz ktora taka ocene moze zrobic obiektywnie i ma do tego odpowiednia wiedze, ataka jest wlasnie rola trenera