Szacuny
0
Napisanych postów
199
Wiek
49 lat
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
1104
Lulasius - jak już będziesz próbował KK w SP7 na małej sali, to wpadnij też na dużą i zobacz jak wygląda Taekwondo tradycyjne. Jest sporo różnic w porównaniu ze sportowym.
Szacuny
0
Napisanych postów
199
Wiek
49 lat
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
1104
Rozumiem. No ale póki nie wyjechałeś...
A różnice? Taekwondo sportowe / tradycyjne, to takie moje określenia, którymi rozróżniamy się od tej drugiej grupy, która ćwiczy w Giżycku. W dużym skrócie, oni ćwiczą wciąż te same kombinacje technik na hogo, efektowne przewracanie się ze wskazaniem, że przeciwnik sfaulował, układów uczą się tylko do egzaminów, nie wiedzą, że ręką też można w TKD uderzyć. Do tego wszystkiego nie mają pojęcia, że większość wysokich technik nożnych można kopać na kolana. O ciąganiu się za szmaty na podłodze, to już nie wspominam.
My, jak to jasno można zrozumieć z powyższego wywodu, podchodzimy do sprawy inaczej. Przede wszystkim kopiemy na każdą wysokość (a więc mnóstwo różnych wariantów low-kicka się pojawia), bijemy pięściami, otwartymi dłońmi, kantami dłoni - w korpus, w głowę - bez wyjątku, dokładnie poznajemy układy, ba, nawet ćwiczymy rzuty, pady, dźwignie...
Ech, rozpisałem się trochę, ale mam nadzieję, że tak mniej więcej rozjaśniłem. Oczywiście są to różnice te nasze - nie wiem czy jest rozróżnienie oficjalne jakieś...
Szacuny
4
Napisanych postów
1045
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
8166
No ciekawe - bo jak widzialem zawody taekwondo w tv to szczerze mi sie to nie podobalo - dwoch zawodnikow skakalo jak koguciki wokol siebie i sie pyckali nogami -zero sily w tych ciosach.
Nastepnym argumentem za tym twoim stylem jest to ze mozna walic rekoma na twarz (minus kyokushin)
Szacuny
0
Napisanych postów
199
Wiek
49 lat
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
1104
No, bo zawody, to oczywiście wersja sportowa... Daleki byłbym może od twierdzenia, że zero siły w tych ciosach... Nie jeden piękny knock-out widziałem, ale... To jest sport. Ochraniacze, przepisy etc.
W Taekwondo nikt nie broni walić rękami, łokciami, czy choćby kolanami w twarz - tylko na zawodach nie bardzo... Ale skoro nie ćwiczymy pod kątem zawodów, to hulaj dusza, przepisów nie ma ;)
Ćwiczymy we wtorki i czwartki od 19.00 do 20.30 na dużej sali w SP7. Obok nas, na małej sali, jest KK, ale od 19.00 do 20.00 tylko.