Szacuny
10
Napisanych postów
475
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
2196
Najlepsze buty jakie kiedykolwiek mialem do kosza to z 8 albo 9 lat temu Fila. Byly jednoczesnie do koszykowki i crossu. Mykal w nich kiedys Webber. Nie do zajechania i najbardziej wygodne w jakich mi sie zdazylo chodzic. Niezle byly tez Rodmanki Converse'a te pierwsze czerwono-czarne. Obecnie mam Shoxy stare i nowki reeboki I3. Nawet nawet.
A z jakimis poduszkami i pneumatycznymi syfami bym sobie odpuscil. Raz mialem Nike z tym gownem i mi sie rozszczelnilo i zeszlo powietrze i buty do niczego. A reklamacji na te systemy z reguly nie daja :( W sumie zbedny bajer i nie wiele daje.
Szacuny
123
Napisanych postów
11601
Wiek
38 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
70678
gram juz w t-mac 3 od prawie roku i moge co nie co o nich powiedziec:
-trzeba troche je rozbiegac za nim dopasuja sie do stopy
-dobra podeszwa nie slizgaja sie w porownaniu do innych
-dobrze trzymaja stope (dobrze zwody sie robi itp)
-nie sa zbyt ciezkie
minusy:
-sliska wkladka w bucie (np jak ktos kupi za duzy rozmiar to noga bedzie mu w srodku ostro jezdzic
-maja wade produkcyjna ze po pewnym czasie zaczynaja sie rwac przy tym kawalku plastiku na boku...u mnie na obu butach i kumpla tak samo...ale to dopiero po solidnym uzytkowaniu...
jesli sie komus podobaja to polecam!
gralem tez ostatnio w Nike AIR ZOOM GRANDE AVE, super wygodne buciki, najwieksza zaleta jest to ze bardzo malo waza (za***iscie lekkie)! Dobrze trzymaja stope i kostke. Czytal ktos cos o nich czy to sa buty do kosza? Bo ja je mialem tylko na chwilke doslownie...