Witam
. Jestem z działu trening. Mam następujący problem. Diete na mase mam opracowaną i ocenioną tutaj na forum. Jednak ujawnił sie następujący problem. Otóż od tygodnia a moze dwóch zdarzyło mi się tak ze nie dałem rady spozyć ostatniego posiłku przed snem. Poprostu zasnołem
ze 3 czy 4 razy.
A serwując tu po forum dowiedziałem sie ze po treningu powinny być 2 posiłki. I własnie wychodzi wtedy tak, ze mam 1 posiłek potreningowy. Staram się zjadać te kolacje jednak nikiedy czekajac by zjesc zasypiam
po cięzkim dniu.
Moje pytania : Jak sobie z tym poradzić by nie wprowadzać organizmu w katabolizm podczas snu ?? Dodać więcej białka do posiłku potreningowego+oliwe ??
Jednak to takie zabezpieczenie bo to są tylko takie dni"wyjątkowe". Jednak ja czuje to w jakim dniu moge nie wystrzymać. Bo przeciez nie bede jadł posiłku potreningowego a za godzine kolacje bo mi brzuch rozsadzi chyba
. Macie jakies pomysły ???
Za odpowiedzi z góry dziekuje.
Pozdrawia DOn
Zmieniony przez - Don Garcia w dniu 2005-09-28 11:02:32
. Jestem z działu trening. Mam następujący problem. Diete na mase mam opracowaną i ocenioną tutaj na forum. Jednak ujawnił sie następujący problem. Otóż od tygodnia a moze dwóch zdarzyło mi się tak ze nie dałem rady spozyć ostatniego posiłku przed snem. Poprostu zasnołem
ze 3 czy 4 razy.
A serwując tu po forum dowiedziałem sie ze po treningu powinny być 2 posiłki. I własnie wychodzi wtedy tak, ze mam 1 posiłek potreningowy. Staram się zjadać te kolacje jednak nikiedy czekajac by zjesc zasypiam
po cięzkim dniu.
Moje pytania : Jak sobie z tym poradzić by nie wprowadzać organizmu w katabolizm podczas snu ?? Dodać więcej białka do posiłku potreningowego+oliwe ??
Jednak to takie zabezpieczenie bo to są tylko takie dni"wyjątkowe". Jednak ja czuje to w jakim dniu moge nie wystrzymać. Bo przeciez nie bede jadł posiłku potreningowego a za godzine kolacje bo mi brzuch rozsadzi chyba
. Macie jakies pomysły ???
Za odpowiedzi z góry dziekuje.
Pozdrawia DOn
Zmieniony przez - Don Garcia w dniu 2005-09-28 11:02:32
a ten co mi zmienił podpis na jestem lamerem sam jest lamerem i niech sie wali na ryj.
pozdrawiam
Krzysztof Piekarz
na stojąco nie