Osobiście tez wole wieczorne treningi. Często zdaża mi sie kończyć około 22:-/ Nie wiem jak wy, ale nie dam rady wtedy skończyć na koktejlu białkowym. Po prostu jestem taki głodny, że muszę coś zjeść. Najczęściej jet to ryż + pierś kurczaka albo chleb z szynką. Nie dam rady zakończyć treningu i nie połknąć czegoś konkretnego
Muszę się zgodzić z Cini69, że więcej zapału ma się do treningu wieczornego. Rano jestem zbyt zaspany, żeby popychać ciężarki
A co do porannych aerobów, to gdzieś już czytałem, że tłuszcz jest spalany jeszcze przez pół godziny po zakończeniu ćwiczeń dlatego sugerowałbym (jeśli będziesz robił je rano) przesunąć posiłek białkowy na 7 - do śniadanka.
No i jeszcze jedno - 3x20g WPC80 to mało. Jeśli mniej więcej masz jakąś dietę czy choćby jej zarys
to weź pod uwagę, że jednorazowo twój organizm przyswaja 30-40g białka (na posiłek). Czyli porcja (WPC80)powinna być 40-50g. O ile pijesz je jako oddzielny posiłek lub jako uzupełnienie do posiłku weglowodanowego.
No i jeszcze ćwiczenia. Pytanie podstawowe: czemu drążek wąskim a nie szerokim nachwytem?? Co z barkami?? Mając drążek i sztangielki możesz nieźle rozruszać też inne partie niz te które ćwiczysz!! A szeroki nachwyt i plecy! Nie ma nic lepszego! Miodzio!
Ech ale narułem...



Pozdro!
Muszę się zgodzić z Cini69, że więcej zapału ma się do treningu wieczornego. Rano jestem zbyt zaspany, żeby popychać ciężarki
A co do porannych aerobów, to gdzieś już czytałem, że tłuszcz jest spalany jeszcze przez pół godziny po zakończeniu ćwiczeń dlatego sugerowałbym (jeśli będziesz robił je rano) przesunąć posiłek białkowy na 7 - do śniadanka.
No i jeszcze jedno - 3x20g WPC80 to mało. Jeśli mniej więcej masz jakąś dietę czy choćby jej zarys
to weź pod uwagę, że jednorazowo twój organizm przyswaja 30-40g białka (na posiłek). Czyli porcja (WPC80)powinna być 40-50g. O ile pijesz je jako oddzielny posiłek lub jako uzupełnienie do posiłku weglowodanowego.
No i jeszcze ćwiczenia. Pytanie podstawowe: czemu drążek wąskim a nie szerokim nachwytem?? Co z barkami?? Mając drążek i sztangielki możesz nieźle rozruszać też inne partie niz te które ćwiczysz!! A szeroki nachwyt i plecy! Nie ma nic lepszego! Miodzio!
Ech ale narułem...




Pozdro!
Mordheim Rulez!!!
a nie dasz rady łokci wysunąć lekko za futryne? przy ścianie?