A ja dziś myślałam, że umrę. Zdarza mi się to już drugi raz. Dziś jest 45 dzień jak jem na śniadanie jajecznicę z 2jaj+ser+pomidor. Mam wrażenie, że mój organizm przesycił się jajami, tranem i wapnem z rana

Czułam sie tak fatalnie, wszelkie sensacje żołądkowe mnie spotkały- w związku z tym mój bilans BTW śniadaniowy mogę wykreśłić z dzisiejszego dnia
Aktualnie nie chcę widzieć jaj na oczy. Co mogę wrzucić na śniadanko, tak żeby nie było takie jak kolejne posiłki
Na dodatek dziś w pracy kolejna imprezka była, a ja oczywiście siedzę na herbatce i znowu te pytania co jem i jak. Oszczędzam im szczegółów, ale i tak łapią się za głowę. No i te komentarze, że naprawdę nie mam z czego się odchudzać
Ok...wyżaliłam się trochę
