Szacuny
1
Napisanych postów
21
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
401
w wakacje mam czas, więc 50-60 dziennie (włączam sobie film i wynik w zależności od długości filmu), ale w pozostałej części roku na czas, tzn godzina dziennie, a to dla mnie jest ponad 30 km, do czego trzeba dodać regulację oporu.
Szacuny
1
Napisanych postów
335
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
1728
A ja głównie jeżdze po szosie przejeżdzam dzienie rużnie od 50 w zwysz nie raz w niedzile szczli sie te 200 km ale to jest żadko .Ogulnie dobry trening to jazda na maxa ile sił w nogach albo stałe tempo ja osbiscie preferuje jazde na maxa .Mam rowerek mtb ale caly czas wżucone sliki do niego kiedyś zmnilem jak jehalem w terena teraz to simgam na nih nafet po terenie .
Szacuny
0
Napisanych postów
24
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
626
ja jeżdżę tak ze 10km mi się wydaje ale to jak nie mam gdzie jechać, wtedy biore discmana i po prostu jadę tak żeby coś robić, jak jadę do babci to mam 24km w jedną stronę, mój rekord (dla was pewnie śmieszny ale ja się podniecam niesamowicie) 24km w 57minut na prostej drodze dodam, że zaczełam jeździć tak 2miesiące temu i to też nie z wielkimi zamiarami, tylko tak, dla zdrowia
Szacuny
67
Napisanych postów
10282
Wiek
41 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
52628
2 lata temu jezdziłem 5x w tyg po 40-80km dziennie tempem 30-35km/h robiąc przerwy co 30 min(przerwa trwała do ustabilizowania tetna).Swietny trening na wydolnosc i redukcje.Ale tak tylko przez okres przygotowawczy do sezonu czyli 2 miechy.Rower stacjonarny i srednie obciążenia. Trenowałem piłke nożną. h**j bombki szczelił kontuzjai koniec przygody.POzdro
Zmieniony przez - giecik w dniu 2005-08-22 18:17:57
Szacuny
0
Napisanych postów
2
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
27
zalezy jaka pora roku i co szlifuje , i ja preferuje bardziej patrzenie pod kontem czasu spedzonego w odpowiednich strefach tetna niz ilosci kilometrów .