Fajny sprzęt mam przed domkiem.. drążek.. szeroki wysoki także ino sie podciągać. Aże cienko z tym u mnie to wymyśliłem sobie taki plan i narazie go realizuje: Ćwicze 20 min. Co minute podciągam się 2 razy (zajmuje ok 10s) i reszte czasu odpoczywam: gadam z kumplem, czytam, kopie piłke.. i za minute powracam do drążka. Ostatnio tak robie:
0- podchwyt * 2podciągnięcia, ręce średnio szeroko
1- nachwyt *2 , śr
2- podchwyt * 2podciągnięcia, ręce średnio szeroko
3-nachwyt *2 , śr
itd. aż do 20. chociaż ostatnio na 16 skończyłem.. Planuje wprowadzić jeszcze zachwyt (szeroki uchwyt i wychodzenie przodem), szerokie ręce (podchwyt i nachwyt) oraz wąsko. poza tym zwiększenie liczby podniesień.. jak narazie max podchwyt: 8 nachwyt 6, zachwyt 3... [w tamtym roku robiłem 2x wiecej ale rok przerwy robi swoje].. wogole chciałem sie dowiedziec czy takie interwały można wogole stosować i czy jest to skuteczne. cze
0- podchwyt * 2podciągnięcia, ręce średnio szeroko
1- nachwyt *2 , śr
2- podchwyt * 2podciągnięcia, ręce średnio szeroko
3-nachwyt *2 , śr
itd. aż do 20. chociaż ostatnio na 16 skończyłem.. Planuje wprowadzić jeszcze zachwyt (szeroki uchwyt i wychodzenie przodem), szerokie ręce (podchwyt i nachwyt) oraz wąsko. poza tym zwiększenie liczby podniesień.. jak narazie max podchwyt: 8 nachwyt 6, zachwyt 3... [w tamtym roku robiłem 2x wiecej ale rok przerwy robi swoje].. wogole chciałem sie dowiedziec czy takie interwały można wogole stosować i czy jest to skuteczne. cze
show must go on
Krzysztof Piekarz