Witka!
Jestem na masówce, ale - mimo to - spedze z 'odzywiania' zalecili mi troszke biegania (początkowo tylko 25-30 min tygodniowo), w obawie przed zbyt łatwym łapaniem tłuszczu (ponoć masy nie bede od tego tracił - prawda?).
I właśnie - nie bardzo znam ten temat, więc postanowiłem zapytać. Kiedy, tzn o jakiej porze dnia najlepiej jest biegać? No i CZY MA TO w ogóle jakiekolwiek znaczenie???
Pozdrawiam serdecznie i dziękuje!
Jestem na masówce, ale - mimo to - spedze z 'odzywiania' zalecili mi troszke biegania (początkowo tylko 25-30 min tygodniowo), w obawie przed zbyt łatwym łapaniem tłuszczu (ponoć masy nie bede od tego tracił - prawda?).
I właśnie - nie bardzo znam ten temat, więc postanowiłem zapytać. Kiedy, tzn o jakiej porze dnia najlepiej jest biegać? No i CZY MA TO w ogóle jakiekolwiek znaczenie???
Pozdrawiam serdecznie i dziękuje!
Krzysztof Piekarz