To po prostu składnik pokarmowy. Ale jak większość tych składników, można je pewnie dostać w formie jakiegoś preparatu (nie wiem - nie interesowałem się).
Owszem. Jeżeli dasz radę zwiększyć ilość snu i dorzucisz niezbędne mikroelementy, to będzie znacznie lepiej. Głowę dam sobie uciąć, że te twoje spadki masy to właśnie od tego, a nie od złej diety.
Gainerków w zasadzie im mniej, tym lepiej - normalne żarcie prawie zawsze będzie lepsze. Ale sam piszesz, że w ten sposób nie da rady, więc idź na taki kompromis, na jaki cię stać. Tyle ile się da, przyjmuj w postaci normalnego żarcia, resztę uzupełniaj gainerem. Lepsze to, niż w ogóle opuścić posiłek.
'Mój środek się cofa, prawe skrzydło w odwrocie, sytuacja
jest doskonała. Będę atakował.' - Marszałek Francji Ferdynand Foch
a sogami sie nie stresuj - nie brakuje mi 
Sachemowi i tak się od dawna należy za całokształt.