zayks - owszem, trzeba szybko reagowac - ale trzeba takze kierowac sie rozsądkiem....taka sytuacja jest bardzo trudna do rozwiązania..
to menele, margines społeczny, zaliczyli wiezienia itp, mogą miec kosy, są starsi, zapewne szwędają sie non stop po okolicy - nie wiadomo co takim ludziom moze strzelić do głowy...wiec moze dobrze, ze nie rozbudziłeś w nich agresji - bo wtedy mogłoby to sie gorzej skonczyc - lub ciągnac dalej. Pozatym - kumpel dostał nozem w ręke - przecieło mu kilka nerwów - i teraz nie ma do końca władzy w tej rece...
ucieczka - jesli mozesz. Jesli nie - próbuj uniknac bojki. Jednak jezeli i tego nie mozna - wtedy dopiero walcz. Tylko ze to tez wszystko zalezy od sytuacji...ciezka sprawa...
to menele, margines społeczny, zaliczyli wiezienia itp, mogą miec kosy, są starsi, zapewne szwędają sie non stop po okolicy - nie wiadomo co takim ludziom moze strzelić do głowy...wiec moze dobrze, ze nie rozbudziłeś w nich agresji - bo wtedy mogłoby to sie gorzej skonczyc - lub ciągnac dalej. Pozatym - kumpel dostał nozem w ręke - przecieło mu kilka nerwów - i teraz nie ma do końca władzy w tej rece...
ucieczka - jesli mozesz. Jesli nie - próbuj uniknac bojki. Jednak jezeli i tego nie mozna - wtedy dopiero walcz. Tylko ze to tez wszystko zalezy od sytuacji...ciezka sprawa...
