Szacuny
10
Napisanych postów
477
Wiek
40 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
11381
Jak się stawisz, to lepiej żebyś przegrał, bo jak wygrasz, to gościu przyjdzie z kumplami. Gościu raczej nie pozwoli na taki dyshonor, jak dostanie wpie*dol. Możesz mu natrzaskać, ale załatw sobie kumpli na następne spotkanie...
Realia gimnazjów
Zmieniony przez - Spinaker w dniu 2005-05-05 20:45:58
Szacuny
3
Napisanych postów
36
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
328
Masz wyjście...
Będziesz się z nim trzepał i wygrasz on przyjdzie z kumplami i ci napieprzą potem ty go dorwiesz i mu napieprzysz i tak bez końca. Bo najczęściej jest tak, że w kilka osób to są mocni.No i zalezy jaką on tą ekipe zbierze, czy to będzie 5 osób czy 50
Widać, że się nigdy nie biłeś. Pamiętaj strach znika wraz z odjąciem deczji o walce
Szacuny
0
Napisanych postów
60
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
695
Ja również sądze, że powinieneś mu do....ć, albo zawsze będziesz gnębiony. Naet jak przegrasz powinieneś zyskać jego szacunek za to że podjełeś walkę.Jeszcze radze zapisac sie na jakąś SW. Zresztą już mineło troche czasu od zamieszczenia tego tematu.Walka już się odbyła? Jaki był jej rezultat?
Szacuny
2
Napisanych postów
145
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
3009
"ja wolę się nastukać, znaleźć się na wyżynie ..." a tak na poważnie to popieram przedmówców, postaw się, zaproponuj solówe, ale załatwcie to z dala od szkoły, bo można sobie kłopotów narobić pozdro