Szacuny
1
Napisanych postów
22
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
70
Hej! Jestem nowa osoba na forum, juz dawno chcialam tu napisac i wkoncu sie zdecydowalam!!! Od zeszlych wakacji trenuje na silowni, mam za soba utrate ok.14% tkanki tluszczowej w kilka miesiecy, pierwsze zawody. Fitness, zdrowy styl zycia to moje wielkie hobby. Pracuje w jednym z wiekszych fitness klubow i oprocz calej maszynerii z ktorej korzystaja bez wiekszych osiagniec tu i owdzie zaokragleni klienci jest tam rowniez jedna samotna sztanga, ktora towarzyszy mi kilka razy w tygodniu podczas moich treningow. Po usunieciu z niej recznika, pozostawionego przez jednego z bojacych sie siniakow miejscowych osilkow, sluzy mi do wykonywania przysiadow, martwego ciagu i innych cwiczen sprawiajacych ze wiatr mna nie zamiata na ulicy jak to bylo kiedys... Obecnie przygotowuje sie do zawodow w trojboju silowym, mam nadzieje dowiedziec sie z forum paru nowych rzeczy, ktore byc moze sprawia ze uda mi sie podniesc te pare kilo wiecej... Pozdrowionka!
Szacuny
6785
Napisanych postów
36465
Wiek
47 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
683020
Życzę powodzenia i jak najlepszych wyników. Szkoda ze mało kobiet daje się przekonać do trenigu z prawdziwymi obciążeniami. Tym bardziej należą Ci się gratulacje.
Szacuny
1
Napisanych postów
22
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
70
Dziekuje!
Tak, ja zawsze powtarzam dziewczynom zeby zamiast nudnych i nie dzialajacych zbytnio cwiczen na przeroznych drogich maszynach i wpatrywaniu sie przy tym w telewizor zamienily to na cwiczenia ze sztanga. To nie sprawia ze stana sie facetami, jak to czesto okreslaja, tylko wiadomo... co ja tu bede pisac... swietnie wyrzezbia cialo. Zawody w trojboju silowym pojawily sie w moim zyciu calkiem niespodziewanie, dzieki ludziom ktorych poznalam, zachecili mnie oni do sprobowania swoich sil. W mojej kategorii wagowej, co tu ukrywac, nie ma wielkiej konkurencji, ale ja zawody traktuje jak walke ze soba, czy sie uda podniesc wiecej niz na treningu czy nie... Obecnie przygotowywuje sie do zawodow w czerwcu. Nie jestem wystarczajaco dobra by startowac w takich zawodach, ale dla mnie najbardziej liczy sie nowe doswiadczenie w zyciu i atmosfera jaka na takich zawodach panuje, nawet jakbym miala zajac ostatnie miejsce. Mam dobra technike przysiadu i martwego ciagu, jedynym problemem jest wyciskanie, poprostu jestem w tym kiepska i technicznie i niewiele kg nakladam na sztange. Dzis jednak biegne na trening i nie poddam sie tak latwo!!!
Szacuny
1
Napisanych postów
22
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
70
Hmmm, no nie w Polsce. Moje "zyciowki" napewno beda dla was niezbyt imponujace. Zaczelam trenowac jak mowie od zera w zeszle wakacje, trojboj silowy od 4 miesiecy, wiec... Acha i jestem dosc wysoka i szczupla dziewczyna 173 cm, 60 kg wagi. Przysiad 85 kg, martwy ciag 100 kg i to z czym najwiecej mam problemow... wyciskanie sztangi.... tylko 40 kg. Prosze sie nie smiac, obiecuje trenowac ciezko i sie poprawic!
Szacuny
9
Napisanych postów
1669
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
10728
Ja sie nie smieje, chce tylko powiedziec ze w tamtym roku jak cwiczylismy u kolegi to wpadla jego mama i wziela 30kg chyba z 15razy , ja nie lubie jak dziewczyna jest umiesniona bo to tak dziwnie wyglada, no ale kazdy ma innego "bzika"
Szacuny
1
Napisanych postów
22
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
70
Dokladnie. Ja mam takie hobby, tak przy okazji to na zbyt umiesniona to ja nie wygladam... Moze troszeczke, ale nie za wiele.. Jak sie nikomu nie spodobam to trudno, w sumie jakos ostatnio wogole mi na tym nie zalezy. Grunt to byc zdrowym i pracowac nad swoja sprawnoscia.
Szacuny
1
Napisanych postów
22
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
70
O treningu...
Trenuje przysiad w poniedzialek, robie okolo 6 serii, pierwsza rozgrzewka jakies 30 kg 10 razy, potem po 4-5 powtorzen z coraz wiekszym obciazeniem az koncze na maksymalnym obciazeniu ktore powtarzam dwa razy z przerwami pare minut. Tak samo postepuje w przypadku wyciskania sztangi i martwego ciagu. (wyciskanie sroda, martwy piatek)Czasem trenuje z mniejszym obciazeniem ale staram sie robic cwiczenia bardziej dynamicznie, tzn bardzo dynamicznie. Oprocz tego cwicze 3razy w tyg po 45 minut na silowni, staram sie wykonywac cwiczenia wzmacniajace cale cialo tzn nigdy nie cwicze np samego bicepsu staram sie wykonywac cvwiczenia angazujace wiecej partii ciala. Znalam kiedys kogos, kto mial pojecie o treningu i trojboju wiec sie troche nauczylam. Obecnie trenuje z ludzmi ktorzy startuja w roznych mistrzostwach i od nich sie ucze. Nie mam jakiegos szczegolowego planu, a byc moze powinnam... 2 razy w tyg mam lekcje tanca i wykonuje czasem cwiczenia cardio, tak co dwa trzy dni.