Polecam Ci na poczatek zakup ochraniaczy na piszczele. Co prawda w klubie troche tego jest, ale "nieco" sfatygowane i ogolnie polecam wlasne. Co do reszty sprzetu, to przydalyby sie owijki (ok 20zl). Na poczatek spokojnie Ci wystarczy. Reszte kupujesz wraz z czasem treningu. Przykladowo suspensor, rekawice i szczeka beda Ci potrzebne dopiero, kiedy zdecydujesz sie na pierwsze sparingi (czyli na moje oko nie wczesniej niz po 3, 4 miesiacach solidnego treningu). Nie slycszalem, zeby ktos kask kupowal. Po pierwsze malo kto w nim sparuje, a po drugie w klubie jest ich klika, wiec spokojnie mozna pozyczyc.
Pozdro.Ile trzeba wlozyc pracy by najlepszym byc? Tysiace godzin, 300 poza domem dni...
Moj dziennik crossfit:
http://www.sfd.pl/Dziennik__Z_crossfitem_po_formę-t857818.html

) nie mniej jednak w nagolennikach kopie bardziej "na luzie" i nikt nie zatrzymuje kopniec.