nie chce zasmiecac forum wiec moze napisze tutaj:
Mam taki problem gdy sie rozciagam i juz wszystkie cwiczenia rozciagajace zrobie to na koniec zawsze rozjezdzam nogi szeroko w podporze tułowia (cos jakby do turka) ale wtedy nie czuje ze mam maxymalnie rozciagniete sciegna tylko mam takie uczucie jakby nogi mialyby mi wyskoczyc ze stawow(ztawy biodrowe uciskaja mi jakby na miednice) nie wiecie moze co z tym fantem zrobic??
Moze sa jakies cwiczenia rozluzniajace ta okolice???
Mam taki problem gdy sie rozciagam i juz wszystkie cwiczenia rozciagajace zrobie to na koniec zawsze rozjezdzam nogi szeroko w podporze tułowia (cos jakby do turka) ale wtedy nie czuje ze mam maxymalnie rozciagniete sciegna tylko mam takie uczucie jakby nogi mialyby mi wyskoczyc ze stawow(ztawy biodrowe uciskaja mi jakby na miednice) nie wiecie moze co z tym fantem zrobic??
Moze sa jakies cwiczenia rozluzniajace ta okolice???
Wejdz tutaj i kliknij na pajacyka http://www.pajacyk.pl/
) rob motylka( czyli stopy podciagasz do siebie i rozpychasz kolana wiesz chyba jak to wyglada ) i 2 to kolana na parkiecie a druga osoba siada na tobie i cie dociska no i rozjezdzasz sie na kolanach 
