nie mam kompleksu bo dzieki temu ze
jestem niski mam inne zalety a co do wzrostu strasznie wkurza mnie to jak ktos mowi ze ma 150 a za chwile odzywa sie osoba ktora ma 180 i mowi ze jest niska to tak jak by porownac motorynke z WSKą(ktora chce byc hayabusa...) ludzie troche samokrytyki
jezeli koszykarze uwazaja ze sa niscy i chca byc wieksi a maja srodki to co za problem isc do lekarza i poprosic o jakies dopalacze przy okazji wreczajac odpowiednio gruba koperte
poza tym nie chodzi mi o to ile kto potrzebuje w sporcie zawodowym ale o taki zwykly szacunek do tych ktorzy maja marzenia, przynajmniej ja jak chcialem byc kiedys wiekszy to odrazu sie zalamywalem ze nigdy tak nie bedzie keidy w moim wieku chlopaki byli o glowe lub 2 wieksi
jest to naukowo udowodnione ze negatywne myslenie chamuje niektore procesy wiec moze dajmy im jeszcze troche nadzieji.. moze to malo dla nas ale im moze pomoc
a wracajac do mnie czuje sie super majac 16 lat i 170cm, to z czym wiaze swoja przyszlosc poprostu nie pozwala mi byc za wysokim i moze stworzyc mi powazne problemy zdrowotne z sercem i plucami, ludzie niscy zyja dluzej i nie maja problemow z kregoslupem w pozniejszym wieku wiec nie wiem czy warto sie nadal przejmowac niskim wzrostem
a tym ktorzy chca byc duzi zycze jak najlepiej i spelnienia marzen bo przeciez kazdy z nas je ma...
