Andzia: A mi się wydaje, że ty tu przyszłaś się chwalić, a nie prosić o poradę.
No ale w razie gdybym sie mylił, odpowiem ci.
Otóż jako kobieta bez doświaczenia masz ogólnie małe szanse na obronę na ulicy przed napastnikami. Ja na twoim miejscu ewentualnie ćwiczyłbym biegi długodystnasowe, a nie gardę z kolegą. Chodź sobie na ten kombat dla przyjemności, aczkolwiek dużo cię on nie nauczy. Do walki potrzebna jest kondycja, siła i rozciągnięcie. Jako kobieta nie powinnaś moim zdaniem próbować się nauczyć walczyć, tak jak chłopak, który ma problemy na ulicy. Nie tędy droga.
To jest tak, że ogólnie rzecz biorąc w większości przypadków, gdyby cię ktoś zaczepiał, to jakiekolwiek twoje umiejętności wali bedą w tym samym momencie zaletę i wadą. Zaletą jest to, że napastnicy babę ignorują i można ich bić niejako z zaskoczenia. A wada polega na tym, że z reguły, jak żul dostanie w ryja od dziewczyny na oczach swojego drugiego kolegi żula, to zrobi wszystko, aby zmazać hańbę i będzie gotowy cię zabić.
A zupełnie już inna sprawa, to to, że ty jako dziewczyna będziesz (o ile w ogóle) zupełnie inaczej zaczepiana przez złodzieja niż facet. Otóż dzieczyny zwykle nie zaczepia się o 2 złote na szluga czy żeby dla zabawy spuścic jej w******l. Raczej ktoś wyrwie ci torebkę albo przewróci i coś ukradnie. Nie spodziewaj się, że podejdzie ich 5ciu i jeden powie - "to chodź na solo" lub coś w tym stylu. Dlatego też takie fajterskie umiejętności nie przydadzą ci się.
I ostatnia sprawa. Nie dziwię się kolegom, że nie chcę się z tobą sparować. Nie obraź się, ale gdybyś raz dostała celnego sierpowego lub prawego prostego w rękawicy bokserskiej na nieosłoniętę twarz , nawet w kasku bokserskim, to a długie tygodnie odechciałoby ci się jakichkolwiek sparringów. Bądź wdzięczna kolegom. A jeśłi chcesz się przekonac jak to jest to załatw kask, rękawice i koniecznie
ochraniacz na szczękę i zapłać komuś żeby ci z sierpowego walnął. Napiszę ci co ci grozi:
1) uszkodzenie kręgów szyjnych
2) dyslokacja szczęki
3) wstrząs mózgu (nawet w kasku)
aha, i zakładam że to będzie czysty sierpowy a nie prosty, który nawet wkasku (bez kratki) może złamać ci nos.
Ogólnie nie wplatuj się w amatorskie sw z kolegami.
Idź na normalne treningi, kóe kombatem będziesz jedynie uzupełniać.
I wierz mi...jak poczujesz jak to jest dostać bedąc nawet w kasku to ci sie odechce.
