Witam! Mam pewien problem a wlasciwie dwa. Jeden to dysporoporcja w bicku (lewy wiekszy od prawego) a druga rzecz to bol w pachwinie (bardziej od strony lewej nogi). Bol wynika chyba z tego ze ostatnio robilem deadlifty (martwy ciag?) ze duzym obciazeniem a przy okazji robilem squaty. Mozliwe ze naciagnalem jakis miesien bo boli tylko czasami a jak sobie pobiegam troche to zupelnie przestaje bolec, niemniej jest to bardzo niepokojace. Co do bickow to czytalem ze nierownosci trzeba hantelkami zwalczac. Jesli mieliscie podobne problem i jakos sie z nimi uporaliscie to poradzcie co robic i co jest najbardziej skuteczne. Z gory dziekuje.
Pokoj ludziom dobrej woli!
Krzysztof Piekarz