Szacuny
0
Napisanych postów
27
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
453
wiec mam 15 lat cwicze od 4 miesiecy jako ze nigdy patyczakiem nie byłem to efekty miałem na poczatku dosyć duże co motywowało mnie do jeszcze wiekszej pracy i wiekszych obciażen no i osatnio podchodziłem pod 150 kg w martwym ciągu no i podnosiłem i cos mi strzeliło w kregosłupie :/ i teraz caly czas mnie boli podczas siedzenia stania itd gdzies w prawej stronie lędzwi :/ i mostka nie moge robic i wogle to kłopotliwe jak myslicie co powinienem zrobic ?
Szacuny
0
Napisanych postów
27
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
453
dzieki ale własnie oto chodzi ze poki co to do lekarza nie pojde no a jeszcze jutro bym chciał sobie pocwiczyc bo nie chce wychdozic z planu treningowego no i niewiem czy w poniedziałek wogole niecwyczyc czy nie robic tylko przysiadow ( bo mam nogi w poniedziałek )a do lekarza pojde we wtorek :)
Szacuny
0
Napisanych postów
27
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
453
no chodzi mi oto czy cwiczenie na ławce ewnetulanie na barki moze pogłebic kontuzje bo do czasu odwiedzenia lekarza mogłbym robic te cwiczenia co nieobciazaja kregosłupa to moze by sie nic nie stało ale niewiem moze ogolnie klatka tez jest niebezpieczna na kregosłup
Szacuny
0
Napisanych postów
27
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
453
czyli to wszytko jest niebezpiecze ? bo ja nie chce zbey mi tam wyleciał dysk czy cos ale myslałem ze jak wyciskam na klatke to kregosłup nie ma tam zadnego udziału :/ acha czyli mam rozumiec ze dopuki nie odwiedze lekarza niepowinienem wogle na siłce nic robić ?