A moje zdanie jest takie (ponad 10 lat trenowalem kyoskushin), kostki sie nie utwardzaja, malo tego im bardziej agresywnie sie to robi (przyklada do tego), tym bardziej z czasem robia sie bardziej miekkie i narazone na urazy. W rekawicach, czy bez - bokser tajski jest lepiej przygotowany do walki w stojce niz jakikolwiek przedstawiciel kyoskuhin, ktory sie "utwardzal" cale zycie.
A nie zastanowilo nikogo z was dlaczego nie utwardza sie lokci i kolan, ktore dominuja w taju i sa tak skuteczne?
A nie zastanowilo nikogo z was dlaczego nie utwardza sie lokci i kolan, ktore dominuja w taju i sa tak skuteczne?