L-glutaminę wcisnąłem staremu. Zabawne, podobno woczaraj wrócił po trenignu, z co tygodniowego zlotu oldboyów turlających się po parkiecie, ledwo doczłapał się do domu i wziął pół łyżeczki glutki. Poszedł spać i ... nie mógł zasnąć
. Kurna to chyba jest lepsze od kawy. Ja po tych 5 gramach zapodanych w poniedziałek do teraz jestem ciągle postawiony na nogach. Spać śpie, ale z zaśnieciem nieciekawie. Nie mam pojęcia, czy to dobrze czy źle. Może w poniedziałek po prostu mózg mi się zagotował od dużej dawki, blokada glukozy itp. osłabnięcie, bóle głowy. Mam nadzieje, że nic poważnieszjego się nie stało oprócz tego że trochę komórek padło. Ja w każdym bądź razie tego nie wezmę. Stary mi kasę zwróci bo jemu i tak na ręke, cały dzień jest na nogach.
Zmieniony przez - Lelum w dniu 2004-10-28 11:56:04
. Kurna to chyba jest lepsze od kawy. Ja po tych 5 gramach zapodanych w poniedziałek do teraz jestem ciągle postawiony na nogach. Spać śpie, ale z zaśnieciem nieciekawie. Nie mam pojęcia, czy to dobrze czy źle. Może w poniedziałek po prostu mózg mi się zagotował od dużej dawki, blokada glukozy itp. osłabnięcie, bóle głowy. Mam nadzieje, że nic poważnieszjego się nie stało oprócz tego że trochę komórek padło. Ja w każdym bądź razie tego nie wezmę. Stary mi kasę zwróci bo jemu i tak na ręke, cały dzień jest na nogach.
Zmieniony przez - Lelum w dniu 2004-10-28 11:56:04
, który potwierdza regułę.....