własnie
czy rozmawiacie o siłce z osobami nie wtajemniczonymi?
czy wychodząc z siłki ciągle nią zyjecie,czy tylko na czas cwiczen?czy np.po treningu idziecie do dziewczyny czy do kumpli-piłkarzy i zaczynacie gadac co tam dzis sie ciekawego działo na siłce?
ja nie lube gadac o siłce.zwłaszcza z dziewczynami.najpierw pytają ogólnie,ale potem zaczynają pytac"ile wyciskasz?" itp.az głupio sie chwalic
jak jest u was?
czy rozmawiacie o siłce z osobami nie wtajemniczonymi?
czy wychodząc z siłki ciągle nią zyjecie,czy tylko na czas cwiczen?czy np.po treningu idziecie do dziewczyny czy do kumpli-piłkarzy i zaczynacie gadac co tam dzis sie ciekawego działo na siłce?
ja nie lube gadac o siłce.zwłaszcza z dziewczynami.najpierw pytają ogólnie,ale potem zaczynają pytac"ile wyciskasz?" itp.az głupio sie chwalic
jak jest u was?
Krzysztof Piekarz

HSTowiec jeden
, w ogole to ja chyba duzo poswiecam silce