Szacuny
1
Napisanych postów
1652
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
21778
Super Express 10 wrzesnia 2004 r
Odwagi, trenerze!
Paweł Janas musi w końcu uderzyć pięścią w stół i pogonić z kadry tych, którzy w ogóle nie powinni się byli w niej znaleźć
Porażka z Anglią powinna w końcu otworzyć oczy Pawłowi Janasowi. Porządek trzeba zrobić w kadrze już teraz, bo jak nie, to święta polscy kibice będą spędzać w podłym nastroju.
Mamy w reprezentacji pięciu piłkarzy z prawdziwego zdarzenia. Jerzy Dudek, Jacek Bąk, Jacek Krzynówek, Sebastian Mila i Maciej Żurawski to szkielet, na którym można oprzeć nadzieję na lepszą przyszłość.
Lewandowski do wymiany
Wymienić trzeba przede wszystkim "płuca" zespołu. Mariusz Lewandowski, którego z upodobaniem powołuje do kadry Janas, nie spełnia żadnych standardów reprezentanta. Zero kreatywności, zero pomysłów na prowadzenie gry, strachliwość, bo tak trzeba traktować podawanie do stojącego najbliżej kolegi.
"Lewego" trzeba pogonić z kadry jak najszybciej, każdy to widzi, poza Janasem. Może jednak dotrze to w końcu i do selekcjonera? Niech szuka i w kraju, i za granicą. Powołanie kogo innego na tę pozycję nie jest wielkim ryzykiem, bo nikt nie zaprezentuje się gorzej od Lewandowskiego. Radosław Sobolewski z Groclinu, może Patryk Rachwał? Trzeba jeździć i szukać, bo z Lewandowskim daleko nie zajedziemy.
Rasiak? Najpierw niech coś strzeli!
Porządek trzeba też zrobić w ataku. Nie bardzo wiadomo, na jakiej podstawie szansę - i to w pierwszej jedenastce - dostaje Grzegorz Rasiak. To, że jest w kadrze klubu Serie A, jeszcze o niczym nie świadczy. Ile bramek strzelił ostatnio "Rossi", ile ważnych meczów rozegrał? Zero. Niech najpierw strzeli dla Sieny kilka ważnych goli, a dopiero później dostanie powołanie.
W kadrze na Anglię znalazło się czterech piłkarzy, którzy grzeją ławę w klubach. Rasiak, Kosowski, Kukiełka, Smolarek.
Janas lepszy od Gullita?
Powołując ich do reprezentacji, Janas daje do zrozumienia trenerom klubowym, że nie znają się na swojej robocie. Luigi Simoni (Siena), Kurt Jara (Kaiserslautern), Henryk Kasperczak (Wisła) i Ruud Gullit (Feyenoord) sadzają wyżej wymienionych na ławce, bo na co dzień widzą, jak się prezentują. Selekcjoner ogląda tych piłkarzy od święta i taki jest właśnie efekt.
Dobrych piłkarzy mamy w kraju mało, to prawda. Tym bardziej trzeba więc tropić graczy z polskimi korzeniami za granicą, o co zresztą "Super Express" apelował wielokrotnie. Michael Delura, Danny Szetela i jeszcze kilku innych jest do wzięcia. Tylko że ktoś musi po nich sięgnąć!
autor: PK, MaSz, Q
Tylko idioci i geniusze maja prawo do rozumienia dowcipow ...
Szacuny
30
Napisanych postów
1674
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
73472
w****iaja mnie takie artykuly w gazetach ktore bezposrednio obwiniaja jakichs pilkarzy, ja takze nie jestem zachwycony gra wyzej wspomnianych pilkarzy, ale moze akurat pasuja oni do koncepcji selekcjonera, kibice tak naprawde wiedza bardzo malo o formie pilkarza do czasu samego meczu, selekcjoner sobie wybiera gosci i bierze odpowiedzialnosc za wynik, a to ze jakis redaktorzyna z superexpresu mysli inaczej to smieszne jest, z reszta przegrywa zespol a nie poszczegolni pilkarze, a takie artykuly to k******* imo