Witam Wszystkich. hmm co do przedstawianych "przepisów" treningowych, to nie mam zdania- uważam że każdy człowiek powinien znaleźć optymalną rozpiske zajęc na własne potrzeby( nie wszyscy mają jednakowy organizm).
Osobiście, nie planuje kariery wojskowej więc ćwicze jedynie z pasji( zależy mi głownie na wytrzymałości), a w przybliżeniu wygląda to tak:
- pobódka o 5:00
- 1/2 szklanki zimnej wody
- bieg ok 7-9km[ nie zaszybki trucht]
- 40minut pływania[ blisko są glinianki]
- standardowe pompki[ bez żadnych urozmaiceń] ok 5x 10
- 70 przysiadów
A wieczorem...
Bieg na 6km.
Nie będe pytał co o tym sądzicie, bo jest to amatorski schemat.
Na siłke póki co nie chodze gdyż nie widze takiej potrzeby. Jeżeli chodzi o skłony z 3-4 kg kamieniem, to musze spróbować- brzmi dość ciekawie.
Pozdrawiam i życze sukcesów podczas treningu
