Jest liderem w tym dzialeSzacuny
569
Napisanych postów
796
Wiek
46 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
8368
Kruca bomba.
Od momentu powrotu z wakacji mocno się pilnuje, tymczasem waga wieczorem pokazuje takie coś (jak wróciłem z wyjazdu to na świeżo wyświetliło się 112 kg )
Zmieniony przez - Chwat w dniu 2026-08-07 22:40:22
"czy istota ludzka jest w stanie schylić się i podnieść 363 kg 4 razy w martwym ciągu?"
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
569
Napisanych postów
796
Wiek
46 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
8368
Waga powoli wraca do ostatnich norm, a więc na czczo 106-108kg.
Mam niecny zamiar zredukować tkankę tłuszczową, zachowując siłę. Na razie odstawiłem słodycze, których i tak mało jadłem. Słodkie napoje gazowane - było ich mało, a są całkowicie usunięte. Piwo - tu trudniej, w weekend wciągam 2 browary.
Kardio? Od miesięcy prawie w ogóle nie biegam, skupiałem się max na wynikach na ławce. Rower? Wstyd przyznać, w tym roku jeszcze ani razu nie jeździłem.
Trzeba to poprawić.
No i od jutra wracam do siłowni po przerwie. Ten tydzień będzie mocno rozruchowy, od kolejnego wchodzi nowy plan treningowy. Od dzisiaj wrzucam z powrotem kreatynę.
Zmieniony przez - Chwat w dniu 10/08/2026 13:08:19
2
"czy istota ludzka jest w stanie schylić się i podnieść 363 kg 4 razy w martwym ciągu?"
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
569
Napisanych postów
796
Wiek
46 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
8368
czarus11a
stopniowo wrocisz do formy. Pomysl o powrocie do roweru i biegania.
w tamtym roku więcej biegałem i jeździłem na rowerze, przeważnie w weekend. potem na siłowni miałem słabsze osiągi w siadzie, martwym czy na ławie.
więc na razie cardio odstawione
dziś wszedł pierwszy w tym tyg trening rozruchowy. na ławce 120kg x 3 z zapasem. jutro kolejny trening, a od kolejnego tyg powrót do planu z prawdziwego zdarzenia.
1
"czy istota ludzka jest w stanie schylić się i podnieść 363 kg 4 razy w martwym ciągu?"
Szacuny
6642
Napisanych postów
9449
Wiek
66 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
350959
Ja osobiście mimo startów w Wl -- wolalem mniej wyciskać a czerpać radość z rowerowania.Zdawalem sobie sprawę że nie za bardzo sztanga z rowerem jest do pogodzenia gdy treningi pod wynik -- jednak rower daje za dużo przyjemności abym zrezygnował z nich na rzecz kilogramów na sztandze:)
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
569
Napisanych postów
796
Wiek
46 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
8368
Jawor50
Ja osobiście mimo startów w Wl -- wolalem mniej wyciskać a czerpać radość z rowerowania.Zdawalem sobie sprawę że nie za bardzo sztanga z rowerem jest do pogodzenia gdy treningi pod wynik -- jednak rower daje za dużo przyjemności abym zrezygnował z nich na rzecz kilogramów na sztandze:)
i susznie, ja też mam dużą frajdę z rowerowania. szczególnie jak wstanę w niedzielę o 5.30 rano i zrobię do śniadania pętlę 50km. co w porannym słońcu i pustej drodze jest super sprawą, robi potem cały dzień.
dziś drugi lekki trening w tym tyg. weszły hantle 30kg na ławce skos 30stopni, 2 serie po 6 ruchów. wyciskanie leżąc chwyt wąski, 100kg 2 serie po 7 powtórzeń. przysiad ze sztangą, 100kg x6 1 seria.
od kolejnego tygodnia wracam do normatywnych obciążeń.
2
"czy istota ludzka jest w stanie schylić się i podnieść 363 kg 4 razy w martwym ciągu?"
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
569
Napisanych postów
796
Wiek
46 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
8368
Dzień po dniu trening zaliczony.
Dziś wyciskanie wąsko na ławce 110kg 3x, w 3 seriach. Asekuracyjnie, bo mam zakwasy od wczorajszej ławy. Plus przysiad ze sztangą, 120kg 2x, w 3 seriach.
1
"czy istota ludzka jest w stanie schylić się i podnieść 363 kg 4 razy w martwym ciągu?"