Szacuny
447
Napisanych postów
395
Wiek
44 lat
Na forum
1 rok
Przeczytanych tematów
7026
środa 15 lipca
trening grupowy fitness
w sumie ja tak mówię fitness bo dla mnie to wszystko jedno - ale widzę po grupie, że nazwa cross fit ma jakieś znaczenie - dla mnie nie bardzo i wolałbym pozbyć się tego bujania na drążku, clean, jerk itp.
dziś dobry trening bo proste ćwiczenia - i chyba rekord w martwym ciągu, ale nie chcę mi się przeszukiwać forum
tak na marginesie to treningi trwaja 45-50minut
liczba ćwiczeń potrafi mocno się różnić ilościowo - dużo zależy od rozgrzewki, gdyż czasem trwa ona 10min, a czasem ponad 20 minut
Deadlift 1x5 80kg
1x5 100kg
1x5 120kg
1x5 130kg
AMRAP - nie pamiętam czy było 5 czy 6 rund
10x wall ball (nowe stanowiska z tarczą)
8x hammer curl (15kg od razu widać, że bicepsa nie ćwiczę)
6x devil press
20x russian twist (po 10 na stronę)
8x diamond push-up
Zmieniony przez - AverageJoe w dniu 16/07/2026 00:09:48
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
857
Napisanych postów
1015
Wiek
41 lat
Na forum
8 lat
Przeczytanych tematów
78209
ojan
A ktoś dawno temu powiedział, że Polacy nie gęsi i swój język mają!
To niezupełnie tak brzmiało. Słowo gęsi, użyte było nie jako rzeczownik ale jako przymiotnik określający język łaciński.
Ale w pełni się zgadzam, że w Polsce trzeba używać języka polskiego. Mam niesamowitą alergię na te wszechobecne anglicyzmy i przede wszystkim słowa angielskie które zastępują niepotrzebnie polską terminologię.
Szacuny
447
Napisanych postów
395
Wiek
44 lat
Na forum
1 rok
Przeczytanych tematów
7026
w crossfit chyba tak się przyjęło, ze nazwy są z angielskiego
generalnie wolę angielskie nazwy szukając jakiegoś ćwiczenia
niedawno się dowiedziałem, że energetyk 'dzik' to chyba polska marka od jakiegoś fitness influencera, wchodzę na youtube, a ten koleś to jakaś patologia, przekleństwa itd. ale oglądającym to odpowiada
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
13846
Napisanych postów
32276
Wiek
77 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
1144292
AverageJoe
w crossfit chyba tak się przyjęło, ze nazwy są z angielskiego
generalnie wolę angielskie nazwy szukając jakiegoś ćwiczenia
niedawno się dowiedziałem, że energetyk 'dzik' to chyba polska marka od jakiegoś fitness influencera, wchodzę na youtube, a ten koleś to jakaś patologia, przekleństwa itd. ale oglądającym to odpowiada
Moja wypowiedź miała mieć trochę żartobliwy komentarz - chociaż jednak też muszę potem szukać o jakie ćwiczenie chodzi gdy jest w innym języku a ja nie zapamiętałem jak się je wykonuje. Teraz łatwiejsze jest wpisanie angielskiej nazwy niż tłumaczenie opisowe w języku polskim (YT wszystko ułatwia).
Z tą patologią to prawda i mnie też zadziwia jej popularność.