Zastanawiam się, czy nie przesadzam z intensywnością ćwiczeń. Po każdej serii, szczególnie od połowy treningu, jestem czerwony, pot aż skapuje mi z czoła, serce wali jak szalone. Kiedyś, kiedy odpoczywałem na ławce, jakaś dziewczyna zapytała mnie, czy dobrze się czuję. Czyli musiałem kiepsko wyglądać. Obserwuję ludzi wokół i widzę, że prawie wszyscy na luzie, nie spoceni, śmieją się, rozmawiają. Co prawda, mimo, że jestem bardzo krytyczny w stosunku do swojego wyglądu, uważam że wyglądam lepiej niż większość ludzi na mojej siłowni (po prostu niski poziom przychodzących
) ale nie wiem, czy powinienem aż tak się zarzynać. Przez to treningi nie sprawiają mi żadnej przyjemności a tylko poczucie obowiązku zmusza mnie do chodzenia na siłownię od 6 lat (od 36. roku życia). No i z wiekiem, żeby nadal progresować siłowo, muszę robić co raz dłuższe przerwy między seriami, co po 6 latach wydłużyło mi trening z 1 h do 1 h 40 min. Czy powinienem trochę odpuścić i zmniejszyć intensywność?
Zmieniony przez - citrix w dniu 2024-07-15 15:24:55
) ale nie wiem, czy powinienem aż tak się zarzynać. Przez to treningi nie sprawiają mi żadnej przyjemności a tylko poczucie obowiązku zmusza mnie do chodzenia na siłownię od 6 lat (od 36. roku życia). No i z wiekiem, żeby nadal progresować siłowo, muszę robić co raz dłuższe przerwy między seriami, co po 6 latach wydłużyło mi trening z 1 h do 1 h 40 min. Czy powinienem trochę odpuścić i zmniejszyć intensywność?
Zmieniony przez - citrix w dniu 2024-07-15 15:24:55

Krzysztof Piekarz
Może rzeczywiście konsultacja z trenerem jeśli chodzi o zmianę programu treningowego coś by dała.