Cześć!
Jestem na redukji od początku marca na kaloryczności 2800 schodząc w dół do aktualnie 2500 i zwiększając aktywność. W tym czasie stosowałem raz w tygodniu refeed oraz co pełne 4 tygodnie robiłem jeden cały tydzień refeedu czyli jadłem tyle co zero kaloryczne. Mój deficyt przez cały ten okres wynosił 700-800 bo na każdy miesiąc średnio schodziło 3kg.
Ogólnie czuję się dobrze, treningi cały czas praktycznie są takie same bo jem odpowiednią ilość białka i robię ciężkie treningi siłowe i nie mam odczuwalnych spadków lecz zrobiłem badania i testosteron spadł z początkowych 600 na ledwo 300 + nie mam absolutnie w ogóle libido więc postanowiłem zrobić teraz całe 3 tygodnie zera kalorycznego aby odpocząć by chociaż lekko naprawić hormony i przywrócić metabolizm, następnie będę redukował dalej z użyciem yohimbiny (brałem już ją wcześniej więc wiem jak działa na mnie) i chciałbym dobić do 10% tkanki tłuszczowej dlatego mam dwa pytania.
1. Ile według was na podstawie danych muszę jeszcze zbić kilogramów tłuszczu aby dobić do tej 10% tkanki tłuszczowej? Myślałem, że około 5-6 kg czyli do 67kg-68kg
2. Czy powrót na masę w taki wyglądający sposób będzie okej?
Koniec redukcji i
- 1 tydzień zero kaloryczne z pełnymi treningami jak do tej pory
- 2 tydzień zero treningów, same spacery, zero kaloryczne
Rozpoczęcie masy, znaczne zmniejszenie cardio i nadwyżka kaloryczna 200 kcal biorąc pod uwagę każdy aspekt (mniejszą wagę, aktywność itp) i obserwacja. Czy może jakiś inny sposób będzie lepszy?

Jestem na redukji od początku marca na kaloryczności 2800 schodząc w dół do aktualnie 2500 i zwiększając aktywność. W tym czasie stosowałem raz w tygodniu refeed oraz co pełne 4 tygodnie robiłem jeden cały tydzień refeedu czyli jadłem tyle co zero kaloryczne. Mój deficyt przez cały ten okres wynosił 700-800 bo na każdy miesiąc średnio schodziło 3kg.
Ogólnie czuję się dobrze, treningi cały czas praktycznie są takie same bo jem odpowiednią ilość białka i robię ciężkie treningi siłowe i nie mam odczuwalnych spadków lecz zrobiłem badania i testosteron spadł z początkowych 600 na ledwo 300 + nie mam absolutnie w ogóle libido więc postanowiłem zrobić teraz całe 3 tygodnie zera kalorycznego aby odpocząć by chociaż lekko naprawić hormony i przywrócić metabolizm, następnie będę redukował dalej z użyciem yohimbiny (brałem już ją wcześniej więc wiem jak działa na mnie) i chciałbym dobić do 10% tkanki tłuszczowej dlatego mam dwa pytania.
1. Ile według was na podstawie danych muszę jeszcze zbić kilogramów tłuszczu aby dobić do tej 10% tkanki tłuszczowej? Myślałem, że około 5-6 kg czyli do 67kg-68kg
2. Czy powrót na masę w taki wyglądający sposób będzie okej?
Koniec redukcji i
- 1 tydzień zero kaloryczne z pełnymi treningami jak do tej pory
- 2 tydzień zero treningów, same spacery, zero kaloryczne
Rozpoczęcie masy, znaczne zmniejszenie cardio i nadwyżka kaloryczna 200 kcal biorąc pod uwagę każdy aspekt (mniejszą wagę, aktywność itp) i obserwacja. Czy może jakiś inny sposób będzie lepszy?

Krzysztof Piekarz