zyro_03Te zdjęcia pokazują lepsze efekty więc na podstawie tych zdjęc można jednak rozmyślać o nadwyzce i powolnym masowaniu z głową . Zrób sobie wyjście na zero kaloryczne ( na nowo wyliczone ) mozesz wyjsc w dwóch/ trzech ratach ( zalezy jaki deficyt ) a od zera już obserwuj i w zaleznosci co się dzieje to albo dodajesz kcal albo utrzymujesz. Nie spiesz się bo masa to nie wyscigJak myślicie warto jeszcze powalczyć te kilkanaście dni czy już ze spokojną głową mam pozwolenie na mase? :)
...
...
W zasadzie ciężko dodać tutaj cokolwiek więcej, niż pisaliśmy już w swoich wypowiedziach powyżej. Redukcja tkanki tłuszczowej trwa już dość długo, a Ty jak sam stwierdziłeś jesteś już trochę zmęczony. Nie ma więc co przeciągać jej dalej. Wart zakończyć cykl treningowy i zrobić strategiczne roztrenowanie, wchodząc na zerowy bilans energetyczny. Poziom tkanki tłuszczowej wydaje się być blisko 14 procent. Po okresie diet break możesz spróbować wejść na nieznacznie dodatni bilans kaloryczny np. plus 300kcal i obserwować reakcję obwodów ciała.
Moderator działu Odżywianie
Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!