Jakiś czas temu zakładałam temat na temat odżywiania. Chciałabym pochwalić się rezultatami. :) Sugestia na temat białka skłoniła mnie do jedzenia większej ilości białka (około 2 posiłki dziennie z większą ilością mięsa lub nabiału). Stały się następujące rzeczy:
- zaczęłam po prostu czuć się lepiej emocjonalnie, mentalnie
- nie odczuwam potrzeby brania większości suplementów, została witamina D i kwas foliowy
- nie mam gwałtownych "napadów głodu" nawet jeżeli długo nie jem
- nie odczuwam potrzeby jedzenia tyle skrobii, pozwoliło mi to prawie wyeliminować gluten, na który mam uczulenie
- mogę jeść więcej warzyw i mam na nie ochotę, bo nie oznacza to, że będę głodna
- prawdopodobnie w związku z ograniczeniem glutenu i jedzeniem większej ilości warzyw, mam mniej bólów brzucha
- mam lepszą cerę i włosy (w przypadku krótkich jak moje to widać), trochę włosów nawet mi odrosło z powrotem
- dalej chudnę, pomimo że "wymiękłam" z unikaniem fast foodów i słodkich napoji od jakichś 2 tygodni
Poza jedzeniem większej ilości mięsa i nabiału (o niskiej zawartości laktozy), wyeliminowałam też z diety wzdymające warzywa takie jak soja, cebula, kapusta, sałata, ograniczyłam też surowe owoce i warzywa, bo bóle brzucha mnie wykańczały. Starałam się też nie jeść fast foodów i nie piłam słodkich napoji w celu schudnięcia - strategia, która zawsze u mnie działa.
Co do przetrenowania, to problem nie powrócił, to najwyraźniej była zbyt warzywno-razowa dieta pudełkowa.
Niestety walczę o odzyskanie kondycji po problemach zdrowotnych, które ciągnęły mi się przez całe lato, więc wyniki sportowe mam takie sobie, nie wytrzymuję 1.5 godziny treningu piłki nożnej czy 10 basenów na luzie, jak było wcześniej. Ale przynajmniej mogę już ćwiczyć bez przeszkód.
- zaczęłam po prostu czuć się lepiej emocjonalnie, mentalnie
- nie odczuwam potrzeby brania większości suplementów, została witamina D i kwas foliowy
- nie mam gwałtownych "napadów głodu" nawet jeżeli długo nie jem
- nie odczuwam potrzeby jedzenia tyle skrobii, pozwoliło mi to prawie wyeliminować gluten, na który mam uczulenie
- mogę jeść więcej warzyw i mam na nie ochotę, bo nie oznacza to, że będę głodna
- prawdopodobnie w związku z ograniczeniem glutenu i jedzeniem większej ilości warzyw, mam mniej bólów brzucha
- mam lepszą cerę i włosy (w przypadku krótkich jak moje to widać), trochę włosów nawet mi odrosło z powrotem
- dalej chudnę, pomimo że "wymiękłam" z unikaniem fast foodów i słodkich napoji od jakichś 2 tygodni
Poza jedzeniem większej ilości mięsa i nabiału (o niskiej zawartości laktozy), wyeliminowałam też z diety wzdymające warzywa takie jak soja, cebula, kapusta, sałata, ograniczyłam też surowe owoce i warzywa, bo bóle brzucha mnie wykańczały. Starałam się też nie jeść fast foodów i nie piłam słodkich napoji w celu schudnięcia - strategia, która zawsze u mnie działa.
Co do przetrenowania, to problem nie powrócił, to najwyraźniej była zbyt warzywno-razowa dieta pudełkowa.
Niestety walczę o odzyskanie kondycji po problemach zdrowotnych, które ciągnęły mi się przez całe lato, więc wyniki sportowe mam takie sobie, nie wytrzymuję 1.5 godziny treningu piłki nożnej czy 10 basenów na luzie, jak było wcześniej. Ale przynajmniej mogę już ćwiczyć bez przeszkód.
Krzysztof Piekarz