Szacuny
1
Napisanych postów
339
Wiek
32 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
5422
Witam, może ktoś mi odpowie? Jedzac 15k kalori w wigilię ile relatywnie jesteśmy w stanie z tego odłożyć a ile przez nas po prostu przejdzie nie wchłaniając tych kalori??
Pozdrawiam i dziękuję za opinie :D
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
12166
Napisanych postów
162297
Wiek
37 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
1243499
Ogólnie wiesz no tutaj przede wszystkim Trzeba wypracować taki schemat że nie będziemy gdzieś tam nagradzali naszej psychiki pokarmem, tylko podchodzili do niego jako na przykład do paliwa. I obecnie traktuje jedzenie po prostu jako konieczność bo z natury jestem oczywiście niejadkiem, dlatego gdzieś tam po prostu w głowie mam ułożony swój schemat i wiem że muszę zjeść to to i tamto, aby po prostu mój organizm miał energię miał siły Dobrze się regenerował czy robił jakikolwiek Progres. Mi gdy na widok jakiś słodyczy fast foodów nieśli niech się, nie trzęsę A jak mam ochotę to po prostu zjem i tyle zapominam o tym i dalej zapierdzielam
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
35334
Napisanych postów
27853
Wiek
45 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
288388
Przyjmuje się, że kilogram czystego tłuszczu to około 7000 - 9000 kcal. Jest to pewne uproszczenie, bo ilość wiązań podwójnych w kwasach tłuszczowych może zmienić wartość energetyczną o nawet kilkanaście procent. Tkanka tłuszczowa nie składa się wyłącznie z tłuszczu.Nalezy sobie zadać pytanie jaki sens ma takie objadanie się w świeta , przecież świeta to nie jest jakaś wyjątkowa okazja aby robic z siebie świnke i jesć czy pić pod korek bo jest okazja . Szkoda zdrowia bo tu nie chodzi o same kcal a o przeciążenie organizmu takim obżarstwem . Dla mnie totalnie bez żadnego sensu
Szacuny
1
Napisanych postów
339
Wiek
32 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
5422
Hehe niby żadnego sensu nie ma ale powiedz to organizmowi po 4 miesiącach czyściutkiej miski i deficytowi :D no nic mam nadzieję ze z tych 12000kcal jakaś część pooprosu przeleci :D
Szacuny
57
Napisanych postów
500
Na forum
5 lat
Przeczytanych tematów
3240
Dobry środek wymiotny i problem z głowy. Najeść się a później zwymiotować. Piszę całkowicie poważnie. Ja tak chyba będę robił jak chodzi o lody, czekoladę, ciasto.
Szacuny
2382
Napisanych postów
5805
Wiek
40 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
106442
fajne rady ;) jejku jak tyle czasu byłeś na czystej misce to nawet jak zjesz te 15tys kalorii to przecież nie zrobisz sie przez noc tłusta świnka ani nie zlapiasz 5kg tłuszczu bo to poprsotu nie jest możliwe. wzrost wagi na cyferkach to w większości będzie woda która orgaznim zatrzyma oraz treść jelitowa. Zobacz kulturysci dzień przed startem też ładują w siebie 8-12 tys kalorii a jakoś ich sylwetks7na następny dzień nie wylewa się w tłuszczu.
wiaodmo to nie jest mądre ani zdrowe ładowanie tyle jedzenia w sobie ale najczęściej ludzi raz tak zjedzą, waga idzie w górę załamuje sie i jedzą dalej i dopiwro wtedy zaczynają tyc na potęgę
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
35334
Napisanych postów
27853
Wiek
45 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
288388
elemakus
Hehe niby żadnego sensu nie ma ale powiedz to organizmowi po 4 miesiącach czyściutkiej miski i deficytowi :D no nic mam nadzieję ze z tych 12000kcal jakaś część pooprosu przeleci :D
Nie wiem jak ty ale ja mam tak ze jak jestem kilka miesiecy na czystej misce albo nawet na 80/20 to jak idzie wesele czy świeta to zazwyczaj nie przekraczam nawet swojego aktualnego zapotzrebowania . Człowiek przyzwyczajony do normalnego podejścia żywieniowego plus wyrobione nawyki więc nie mam w głowie rzucania się na jedzenie , Rozumiem jak ktoś ma np zero kcal 3000 i zje w świeta po 5 k ale ilosci 12-15k sa dla mnie niewyobrażalne jak można siedzieć przy stole i jeść czy pić pod korek bo okazja :) Jednak jak masz taką ochotę to jedz , na kilka dni złapiesz pare kg które spadną szybko po powrocie do normalnosci choc czytałem kilka razy wypowiedzi osób dośc mądrych ze takei wyskoki mogą w te kilka dni sprowodować IO - nie wiem na ile to prawda ale czytałem o tym .
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
6375
Napisanych postów
79327
Wiek
42 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
775010
Niestety nie jesteśmy w stanie tego stwierdzić i rozwiać Twoich wątpliwości. Każdy organizm jest inny i w zależności od funkcjonowania układu trawiennego przyswoić mogą się różne ilości kalorii z tych 15 tysięcy. W zależności od funkcjonowania gospodarki hormonalnej, poziomu tkanki tłuszczowej, wcześniejszego deficytu również odłożyć mogą się różne ilości tkanki tłuszczowej. Sugeruję nie przykładać do tego specjalnej uwagi, zjeść co lubisz, a po zakończonych świętach wrócić do diety i aktywności fizycznej.
Szacuny
523
Napisanych postów
1516
Wiek
28 lat
Na forum
8 lat
Przeczytanych tematów
22676
monkey22
elemakus
Hehe niby żadnego sensu nie ma ale powiedz to organizmowi po 4 miesiącach czyściutkiej miski i deficytowi :D no nic mam nadzieję ze z tych 12000kcal jakaś część pooprosu przeleci :D
Nie wiem jak ty ale ja mam tak ze jak jestem kilka miesiecy na czystej misce albo nawet na 80/20 to jak idzie wesele czy świeta to zazwyczaj nie przekraczam nawet swojego aktualnego zapotzrebowania . Człowiek przyzwyczajony do normalnego podejścia żywieniowego plus wyrobione nawyki więc nie mam w głowie rzucania się na jedzenie , Rozumiem jak ktoś ma np zero kcal 3000 i zje w świeta po 5 k ale ilosci 12-15k sa dla mnie niewyobrażalne jak można siedzieć przy stole i jeść czy pić pod korek bo okazja :) Jednak jak masz taką ochotę to jedz , na kilka dni złapiesz pare kg które spadną szybko po powrocie do normalnosci choc czytałem kilka razy wypowiedzi osób dośc mądrych ze takei wyskoki mogą w te kilka dni sprowodować IO - nie wiem na ile to prawda ale czytałem o tym .
Też trudno mi to zrozumieć, chyba tylko czystko logicznie. Cały rok trzymam dietę w stabilny sposób i okres świąteczny powoduje lekki wybicie z rytmu na ogół. Dieta, którą trzymam jest nawykiem, nic mi w niej nie brakuje. Tym bardziej czasami nie rozumiem zasady "trzymać miskę i potem na święta się obżerać", bo to brzmi trochę, jakby człowiek się katował na diecie, a dobra dieta to taka, w której człowiek czuję się okey. W momentach przykręcania śruby to na efekty w sporcie to tak, ale to przebiega falowo z odpoczynkiem i regeneracją. Chociaż pomijając to wszystko, trudno było by, jedząc 2-3 tyś. kalorii, wepchać w siebie 10 tysięcy na w jeden dzień lub dwa, bo po prostu by się człowiek przejadł i źle poczuł. Każdy ma jakąś swoją indywidualną granicę przesycenia, nawet będąc na redukcji :) Kwestia żołądka i trawienia :)
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
35334
Napisanych postów
27853
Wiek
45 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
288388
Dokładnie tak jest , jak kształtowanie sylwetki oparte jest na luźnym podejsciu do diety , 80/20 i jak człowiek zyje tym to zadne wyskoki nie są potrzebne bo codzienna dieta jest przyjemna i smaczna . Aktualnie masa leci i jem na codzien 3500 i w świoeta nie licze kcal i nie jem zadnych rozpisek tylko to co je sie w gosciach i wczoraj na oko tak szacujac to nie wiem czy do 3 k dobiłem a ponadto zjadłem 3 kawałki placka jakies sałatki , trochę boczku i wiejskiej i zwyczajnei na wieczór miałem zgagę , wzdęcia czego nigdy nie mam w ciągu roku jak jem swoje :) Dlatego tym bardziej nie rozumiem zasady jaka wiele osób wyznaje ( świeta to tzreba pod korek a potem dwa dni umierać - gdzie sens i logika :) ) Przecież sałatkę , karpia czy placki mozna sobie raz w tygodniu serwowac a nie czekać na świeta
Szacuny
2472
Napisanych postów
8350
Wiek
35 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
100422
Dokładnie jak wyżej, zjeść sobie z rodziną to co się chce w miarę rozsądnych porcjach i tyle, po co potem leżeć 3-4h i umierać z obżarstwa. Po za tym jak cały rok się je czysto/jałowo to nasze trawienie nie jest na to przygotowane i często są niestety mamy rewolucję żołądkowe. Ja po dwóch dniach zazwyczaj mam dość tego jedzenia i chce już wracać do swojej rutyny.