Szacuny
4
Napisanych postów
623
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
7276
czy macie tak po treningu bicepsów że was rozrywa krew jest napompowana i to napiecie utrzymuje sie nieraz jeszcze przez dwa dni a czasem niby zrobimy dobry trening twardość jest zachowana czujemy ból ale cos nam mówi że to nie to niema takiego ogólnego ciśnienia kri w komórkach i na drugi dzien szczególnie rano w
1przypadku niemożna wrecz reki zgiąć gdyż mieśniowe komórki sa spuchniete do granic wytrzymałości
2przypadku jest ból biceps twardy więlki ale nieczuć takiego pulsujacego napompowania mimo że wielki jak w przypadku pierwszym ciekawe od czego to zależy ?
tak mam w przypadku łap inne mieśnie raczej tak samo odziaływuja a tu takie dwie zależności
Szacuny
12
Napisanych postów
376
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
12231
Ja np. jestem teraz na krecie i ostro popierdzielam na treningu (pod koniec nie moge lapy wyprostowac bo czuje jakby mi skore rozrywalo) i na drugi dzien przy maksymalnym wyprostowaniu i max zgieciu czuje zakwasy.
Szacuny
4
Napisanych postów
623
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
7276
no właśnie tylko czy odkryliście dwa rodzaje napompowania jedno takie właśnie bolące zakwaszone a drugie to czysta krew i woda w komórce że nawet paklce grubieją tak jakbyśmy wtłoczyli ten impet do mięśnia i wtedy jest efekt
Szacuny
47
Napisanych postów
7999
Wiek
2 lata
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
70885
wg. mnie wpływa na to stałe napięcie mięśni podczas danej serii i ciężar .
Im bardziej robisz to na granicy wyczerpania i jednoczesnie utrzymując duży zakres ruchu, stałe napięcie i odpowiednie tęmpo ruchu tym większą pompe masz.
Szacuny
18
Napisanych postów
1972
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
8170
powiem ci że wiem o co ci chodzi
do tej pory czułem obydwa i mogę powiedzieć że każde z nich jest poprostu odpowiedzią na inne bodźce , a zwłaszcza jeśli chodzi o ciężar - a może nawet przedewszystkim
kiedyś używałem mniejszych ciężarów i tak jak arnold przykazał , pompowałem i jeszcze raz pompowałem - efektem tego było niesamowite i doś długo się utrzymujące napompowanie mięśni - niestety w przyrostach to się nie odzwierciedlało więc
wypiąłem się na arnolda i zacząłem ćwiczyć na sub i maxymalnych obciążeniach - chciaż przyrosty są o niebo lepsze niż przy pompowaniu - to ten rodzaj pompy pozostawia pewien niedosyt , bo w czasie treningu mięśnie oczywiście się 'wyczerpują' i : - jeśli ćwiczysz jak arnold to zmniejszasz ciężar i pompujesz do całkowitego wyczerpania mięśni
- jeśli preferujesz duże to w chwili gdzy mięśnie będą już troche zmęczone to nie będą one miały już tyle sił aby wykonać następnego powturzenia na zaplanowanym obciążeniu ale zdecydowanie mają jeszcze energie na mniejsze obciążenie , ale ze wzgędu na to ze ćwiczysz na dużych obciążeniach to nie zmniejszaż go aby dobić mięśnie tylko stajesz w tym miejscu
obydwa sposoby są efektywne - chociaż dla różnych osób - ale 2 jest poprostu sposobem pobudzenia i wzmocnienia mięśni do wzrostu - dobrze skutkuje , przynajmniej na mnie - a 1 sposobem na kompletne z.a.j.e.b.a.n.i.e mięśni , mie bardzo na mnie to działa , poza tym może prowadzić do przetrenowania
jeśli nie o to chodziło to wytłumacz inaczej , albo narusju bo jesli nie to nie wiem o co ci chodzi
narqua
To live forever is a fantasy
To die tomorrow is reality
- = - = -
zaczynasz ? wejdź tutaj koniecznie http://www.sfd.pl/temat153141/
Szacuny
4
Napisanych postów
623
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
7276
dokładnie chwała ci za to bracie takie samo mam zdanie że trzeba nawet oszukać pie...technike a dać maksymalnie silne bodzce i wtedy reka działa jak tłok krew rozsadza komórki i stąd efekt spuchniecia a delikatne mozolne robienie niedaje takiego napompowania tylko twardość i kulistość wkońcu temat rządzi oioioioioi!!!!!!!!!!!
Szacuny
47
Napisanych postów
7999
Wiek
2 lata
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
70885
moje zdanie jest takie że najpierw trzeba robić technicznie dobrze na maxa ile sie da , gdy już nie jestesmy w stanie zrobić poprawnie technicznie następnego powtórzenia to oszukujemy