Szacuny
2
Napisanych postów
1637
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
4489
no no ;) To jest w szczegolnosci kiedy sa poczatkujacy ludzie, oni zawsze sie napalaja... Jak juz dluzej trenujesz to wiesz ze wiecej ci przyjdzie z taktycznej walki i szkoleniu techniki na takim debiutancie. Ja osobiscie nie mam satysfakcji ze zlania nowicjusza i jak z nimi sparuje na pelnym lightcie to mam beke jak oni sie ciesza ze czasami cos trafia i mysla ze sa tacy dobzi hehe ;) Ale to predzej czy pozniej wyjdzie w praniu na powaznym sparingu
" Racja silniejszego zawsze lepsza bywa "
" Najslabsze psy najglosniej szczekaja "
-= SFD FIGHT CLUB =-
Szacuny
11184
Napisanych postów
52123
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Powiem ci, ze mialem tak samo. Odwracalem gebe gdy sie balem ze moge dostac czy cos. ALe keidys poznalem kolesia [slabszego ode mnoe] i go bilem sobie. Po kilku miesiacach bicia go nabralem pewnosci siebie i mi przeszlo to. Tez se znajdź takiego "kolege".
Szacuny
21
Napisanych postów
5678
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
65565
shadow gdzie trenujesz?
Ból jest najlepszym instruktorem tylko nikt nie chce zostać jego uczniem!
================================================
Wejdź - http://www.pajacyk.pl _-=<<--SFD-FIGHT-CLUB-->>=-_
__--__GRUBAS Z UDERZANYCH__--__
Szacuny
0
Napisanych postów
75
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
293
tylko wyłącznie sparingi są wstanie oduczyć tego złego odruchu. Nie jeden tylko wiele wiele walk. Warto też poćwiczyć takie ćwiczenie: w parach najpierw jedna osoba, później druga uderza partnera z otwartej dłoni w twarz najlepiej seriami a my oczywiście staramy się nie zamykać oczu. Ja to ćwicze od dłuższego czasu razem ze sparingami i powiem Ci że bardzo pomaga.
Szacuny
0
Napisanych postów
32
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
598
to ich nie zamykaj i nie cofaj sie do tylu schodzisz z lini ciosu wraz z wyprowadzonym lewym lub prawym prostym zaleznie od sytuacji :D i cala filozowia.Pozdro
Szacuny
3
Napisanych postów
354
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
2328
Siema, trenuje KB od roku i muszę Ci przyznać, że mam podobny problem, ale widzę, że z czasem obicia mordy to zaczyna przechodzić. Jeszcze nie jest za***iście, ale widzę poprawę. Trzymaj brodę nisko, ciosy jak już to przyjmuj na czoło. Nie unikaj sparingów bo one (obycie w walce) najbardziej pomagają pozbyć się tego nawyku. Możesz też ćwiczyć jakieś okładanie się rękawicami po ryju z partnerem - lekko, ale bez żadnej obrony, po prostu przyjmując ciosy i starając się nie mrużyć oczu.
Pamiętaj, to co ma znaczenie - jedna miłość, jeden Bóg i jedno przeznaczenie...