Witam,
Mam 20 lat i wróciłem do boksu. Trenowalem juz wcześniej. Chciałbym zabrać sie za to na 100 procent i pojechac na zawody. Moj dziwne w tygodniu wygląda tak ze mam pracę do 15-16 a o 18 mam trening
W domu jestem około 20. Do tego szkoła zaoczna co drugi weekend. Poznałem dziewczynę która bardzo pokochałem. I tu pojawia sie problem. Znamy sie dosyć niedługo i nie chce ograniczyć swojego życia tylko do pracy i Sportu. Ważne jest dla mnie życie prywatne. Ale wiem ze jak będę opuszczał trening w tygodniu itd. Na rzecz spotkania się z dziewczyną to nie będę dobrze progresowal. To ostatni gwizdek aby cos osiągnąć a ja mam mętlik w glowie. Jak poradzić sobie z tym mentalnie? Dziewczyna mówi ze cieszy sie ze wróciłem do sportu no ale z czasem może to sie zmienić. Żałuję tylko ze przestałem trenować w wieku 14 lat. Jakbym trenował do teraz to ahhh... Odje**em niezła maniane.
Mam 20 lat i wróciłem do boksu. Trenowalem juz wcześniej. Chciałbym zabrać sie za to na 100 procent i pojechac na zawody. Moj dziwne w tygodniu wygląda tak ze mam pracę do 15-16 a o 18 mam trening
W domu jestem około 20. Do tego szkoła zaoczna co drugi weekend. Poznałem dziewczynę która bardzo pokochałem. I tu pojawia sie problem. Znamy sie dosyć niedługo i nie chce ograniczyć swojego życia tylko do pracy i Sportu. Ważne jest dla mnie życie prywatne. Ale wiem ze jak będę opuszczał trening w tygodniu itd. Na rzecz spotkania się z dziewczyną to nie będę dobrze progresowal. To ostatni gwizdek aby cos osiągnąć a ja mam mętlik w glowie. Jak poradzić sobie z tym mentalnie? Dziewczyna mówi ze cieszy sie ze wróciłem do sportu no ale z czasem może to sie zmienić. Żałuję tylko ze przestałem trenować w wieku 14 lat. Jakbym trenował do teraz to ahhh... Odje**em niezła maniane.
Krzysztof Piekarz
