Cześć, chce poruszyć szybkie pytanko, ponieważ przez jakiś czas nie będę mieć stojaków na sztangę, przez jakies 2-3 miesiące i chciałbym w ten sposób lekko inaczej ułożyc plan aby te mięśnie pobudzać do wzrostu. Ogólnie trenuję jakies 6 miesięcy ale nogi zacząłem dopiero miesiąc temu bo powiem szczerze, byłem idiotą i nie chciało mi się ich trenować. Jedynie co robiłem to martwy ciąg przy treningu pleców. Teraz podam mój nowy plan na nogi którym chciałbym trenować przez ten czas gdy nie mam stojaków.
-Goblet squat 4x8-15
-Wykroki z hantlami (tutaj robię przeważnie do upadku, na tą chwilę w jednej serii jakieś 30 powtórzeń)
-Prostowanie nóg na maszynie 4x8-12
Martwy ciąg na prostych- 4x8-12
Zuraw lub uginanie podudzi z hantlem leżąc przodem na ławeczce 4x8-12
Wspięcia na palce z hantlami (tu zależy, raz robię mniejszym ciężarem więcej powtorzeń, a raz większy ciężar i mniej powtórzeń)
Czyli tak naprawde tylko zamienilem przysiady ze sztangą na goblem squat. Dodam jeszcze że w tygodniu wykonuję raz martwy ciąg. Czy według was przy progresji ciężaru i powtórzeń będą dobre bodźcie do wzrostu w tym planie?
-Goblet squat 4x8-15
-Wykroki z hantlami (tutaj robię przeważnie do upadku, na tą chwilę w jednej serii jakieś 30 powtórzeń)
-Prostowanie nóg na maszynie 4x8-12
Martwy ciąg na prostych- 4x8-12
Zuraw lub uginanie podudzi z hantlem leżąc przodem na ławeczce 4x8-12
Wspięcia na palce z hantlami (tu zależy, raz robię mniejszym ciężarem więcej powtorzeń, a raz większy ciężar i mniej powtórzeń)
Czyli tak naprawde tylko zamienilem przysiady ze sztangą na goblem squat. Dodam jeszcze że w tygodniu wykonuję raz martwy ciąg. Czy według was przy progresji ciężaru i powtórzeń będą dobre bodźcie do wzrostu w tym planie?
Krzysztof Piekarz