Szacuny
2
Napisanych postów
54
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
631
Witam, po 2 miesiącach postanowiłem wrócić i wydaje mi się ze pochwalić tym co osiągnąłem przez ten krótki czas. Na wadze przybrane 3 kg czyli 69 kg na czczo. większego tłuszczu nie zauważyłem , wiadomo pod koniec dnia po wszystkich posiłkach brzuch jest dość wydety ale słyszałem ze to normalne na masie. Na każdej partii mięśniowej +/- 1-2 cm więcej. W tej chwili staram się trzymać około 2800 kcal - 140 g białka , 75 g tłuszczu i 380 węgli . Powoli będę się starał dokładać tych kalorii bo ciężej mi przybierać na wadze , sylwetka prezentuje się jak na zdjęciu
Szacuny
2
Napisanych postów
54
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
631
Witam ponownie po 2 tygodniach , waga 70 kg na czczo ale coraz ciężej przybierać mi na wadze i mam pytanie - czy podbijać je z węgli czy z tłuszczu ? Dodam ze tłuszczy przyjmuje już 1g na kgmc. Sylwetka jak na zdjęciu , klatka wydaje mi się być bardziej zarysowana , uda +3 cm ale narazie wstrzymam się z ich zdjęciem ponieważ nigdy nie wyglądały zadowalająco , zawsze mierzyły koło 50-52 cm teraz jest 56 cm wiec bardzo jestem zadowolony , niedługo je pokaże bo narazie mi wstyd
Szacuny
2
Napisanych postów
54
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
631
Witam , mały upgrade jak to teraz wyglada. Pierwsza fotka robiona na początku marca jak to zaczynałem robić mase, druga z dzisiaj. Jestem zmotywowany jak nigdy chociaż kolano w tym tygodniu odmówiło posłuszeństwa i w poniedziałek wybieram się na rezonans, bo niestety jest strasznie niestabilne i z każdym krokiem mam wrażenie się mi się rozleci. Dam znać co i jak będą wyniki
Zmieniony przez - b4rtek10 w dniu 2020-05-23 23:24:49
Szacuny
2
Napisanych postów
54
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
631
Wiem wiem, w tym treningu co teraz mam uwzględniłem ćwiczenia które bardziej oddziałują na górę klatki. Niestety musze dziś poruszyć inny temat. Odebrałem wyniki rezonansu i z kolanem jest wszystko okej, tzn nie do końca. Byłem prywatnie u ortopedy, który powiedział że przez tą moją chorobę reumatologiczną (ZZSK) wszystkie pozostałe stawy dostają po dupie - tak po prostu działa ta choroba, atakuje również inne stawy stąd wynikają moje niestabilności w kolanie jak i również w barku o czym nie wspominałem w tym temacie. Jestem umówiony z dobrym fizjoterapeutą który ma mnie doprowadzić do porządku, lecz ortopeda powiedział że dopóki on nie stwierdzi że jest w miarę okej to niestety siłownię muszę narazie odpuścić. Powiedział że jedynie w grę wchodzą ćwiczenie z własnym ciężarem ciała lub trening na gumach oporowych... Jestem trochę podłamany bo wszystko szło w dobrym kierunku a teraz takie coś. I mam do was pytanie - co mam robić ? Dalej jeść plusie kalorycznym i trenować na gumach ?