Szacuny
1
Napisanych postów
9
Wiek
36 lat
Na forum
6 lat
Przeczytanych tematów
398
Kilka lat temu załozyłem drązek rozporowy. Kilka dni temu postanowiłem go zamontować w innym mieszkaniu. Po montażu, w trakcie drugiej serii drązek puścił a ja poleciałem plecami na stół xd na szczęscie przeżyłem drążek był tak mocno zamontowany że aż metalowa futryna była wgięta. Co mogło pójść nie tak?
Szacuny
35334
Napisanych postów
27944
Wiek
45 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
288572
Nie wiem jaki masz drążek ale ja w swoim rozporowym miałem jeszcze takie gumowe grube gumy a dodatkowo takie dwa grzybki ktore wkręcało się w futryne i na nie osadzało drążek ,
Jeśli takie coś ci się przytrafiło to może popuścił mechanizm w srodku i mimowolnie sam drażek się poluzował ,. Sprawdz jeszcze raz i meij na uwadzę wypadek lub zmień na nowy .
Szacuny
35334
Napisanych postów
27944
Wiek
45 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
288572
więc możesz próbować podkleić ale osobiście poleciłbym ci zakup wielofunkcyjnego do sufitu lub ściany , gawarancja bezpieczeństwa i duzo lepsze urozmaicenie
Szacuny
2339
Napisanych postów
30809
Wiek
42 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
272020
Gumy mogły się zużyć. Dodatkowo jeśli szarpales lub bujales się na tym drążku no to siły oddzialujace na łączenia były znacznie większe. Ja nie ufam za bardzo tym drążkom rozporowym. Za gowniarza miałem i też zdarzało mi się z nim zleciec.
"Będąc na diecie najważniejsze jest, by wieczorem zasnąć, zanim się zechce żreć"
Szacuny
1416
Napisanych postów
4154
Wiek
42 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
73856
Może to głupie... ale czy przypadkiem nie złapałeś go w ten sposób, że ciężarem ciała luzowałeś drążek ? Często się o tym zapomina przy drążkach rozporowych
Biegać szybciej, Skakać wyżej, Time to beat: Półmaraton: 41m27s; Maraton: 1h33m49s; Annie: 7m31s